“Poległ śmiercią bohaterską…”

W dzisiejszym artykule postaramy się przybliżyć Wam postać jednego z bohaterów wojny polsko-bolszewickiej, podchorążego obserwatora Władysława Ciechońskiego

Urodził się 4 marca 1898 roku w Bychawie. Był synem Władysława i Sabiny Padzińskiej. Uczęszczał do Handlowej Szkoły Męskiej w Lublinie. Przed wybuchem I Wojny Światowej działał w różnych organizacjach niepodległościowych, by po utworzeniu Polskiej Organizacji Wojskowej wstąpić w jej szeregi pełniąc później funkcję komendanta III plutonu 3. kompanii batalionu Wojskowej Kadry Szkolnej w Lublinie. Pod koniec wojny został aresztowany i skazany przez Austriaków na 3 lata więzienia. Koniec wojennej zawieruchy sprawił, że odzyskał wolność i 12 listopada 1918 roku mógł się dobrowolnie zgłosić do tworzonego właśnie Wojska Polskiego.

39 Eskadra Breguetów

39 Eskadra Breguetów sformowana została we Francji. Po zakończeniu działań wojennych w I Wojnie Światowej wyposażona w dziesięć samolotów Breguet XIV A2 Eskadra weszła w skład Armii Polskiej i w maju 1919 roku wraz z Błękitną Armią gen. Józefa Hallera została przetransportowana do Polski. W kraju jednostka rozlokowana została w Warszawie, a następnie w Lublinie i Krakowie. W 1920 roku przemianowana została na 16 Eskadrę Wywiadowczą i walczyła w wojnie polsko-bolszewickiej.

W marcu 1921 roku, po powrocie do Warszawy, weszła w skład 1 Pułku Lotniczego. Od 1925 roku spadkobiercą 39 Eskadry Breguetów były kolejno 11 Eskadrę Lotniczą i 11 Eskadrę Liniowa.

Eskadrę rozwiązano w marcu 1939 roku.

Bohaterski podchorąży obserwator

To właśnie do tej jednostki trafił Władysław Ciechoński. 26 lipca 1919 z Eskadry został wysłany do Oficerskiej Szkoły Obserwatorów Lotniczych w Warszawie, a po jej ukończeniu w lutym 1920 roku na ochotnika zgłosił się na front i walczył ze swoją Eskadrą przeciwko bolszewikom będąc wielokrotnie wyróżnianym za odwagę.

1 czerwca pchor. obs. Ciechoński podczas lotu wywiadowczego w rejonie Taraszcza – Stawczyn zbombardował oddział sowieckiej kawalerii i jeszcze tego samego dnia wziął udział w kilku atakach bombowych na okręty wroga w rejonie Kaniowa. 2 czerwca samoloty Eskadry atakowały Boryspol i znajdujące się tam pociągi pancerne. Pchor. obs. Ciechoński uszkodził jeden z nich, a jego pilot sierż. Toluściak, pomimo czterokrotnego trafienia ich samolotu, doprowadził uszkodzoną maszynę bezpiecznie na lotnisko.

Młode życie oddane za Ojczyznę

12 sierpnia podczas startu Albatrosa C.15 zginęła jego załoga: kpr. Białogrodzki i plut. Jan Starzyński. Tego samego dnia pchor. obs. Ciechoński wspólnie z ppor. pil. Franciszkiem Rudnickim (autorem godła Eskadry, przedstawiającego biegnącą dziewczynę w biało-czerwonej sukience z bukietem kwiatów w ręce) walczył pod Tłuszczem k. Warszawy przeciwko sowieckiej 27 Dywizji Strzelców. Zadaniem załogi było rozpoznanie terenów kolejowych linii Warszawa – Tłuszcz – Łochów. Kilka kilometrów na wschód od Tłuszcza pchor. obs. Ciechoński ostrzelał dwie dywizje bolszewickie z taborami, nieprzyjaciel również odpowiedział ogniem. W trakcie starcia ranny został ppor. pil. Rudnicki. Mimo to, zdołał skierować maszynę na zachód i osadzić uszkodzony samolot zaledwie pięćset metrów od Tłuszcza. Na chwilę przed lądowaniem zauważył jednak, że w kadłubie leży niedający oznak życia pchor. obs. Władysław Ciechoński. Otrzymał on pięć postrzałów, z czego ten w serce okazał się śmiertelny.

Ppor. obs. Michał Bleicher wspomina:“Tego samego dnia, co Starzyński, zginął również bohaterską śmiercią Ciechoński. Dwa razy wysiadał z maszyny, aby coś zapomnianego wziąć. Już maszyna była na gazie, kiedy wysiadał po zapałki, których nie zabierał nigdy. Pedant był, przewidywał możliwość spalenia samolotu. Ładunki i bębny czyścił zawsze szczoteczką do zębów. Przy tym czyszczeniu i przy pracy w tak zwanej przesadnie eskadrowej kuchni oficerskiej zbiegał mu cały czas, myśmy jedli, a karabinki grały z taką pewnością, jak rzadko potem po jego śmierci. Z Ciechońskim wiąże się dla mnie pojęcie prawej duszy żołnierskiej”.

Ppor. pil. Franciszek Rudnicki w swoim raporcie tak przedstawia te wydarzenia:„W kierunku na Tłuszcz posuwały się dwie dywizje bolszewickie z licznymi taborami w odległości od Tłuszcza 6 – 7 km od wschodu. Ponieważ większa część oddziałów posuwała się lasem, a nad ziemią znajdowała się rzadka mgła, zniżyłem się do wysokości dwustu metrów. Pchor. obs. Ciechoński ostrzeliwał te oddziały z dwóch karabinów maszynowych. Po dziesięciu minutach walki zostałem ranny w lewe udo. Skierowałem się wówczas na zachód i zauważyłem, że pchor. obs Ciechoński strzelał jeszcze jakiś czas, następnie przeleciwszy poza Tłuszcz wylądowałem. Tuż przed lądowaniem zauważyłem, że pchor. Ciechoński leży w kadłubie zabity. Jak się następnie przekonałem, otrzymał 5 kul, z tych jedną w serce”.

Ciało obserwatora wraz z rannym pilotem odesłano do Warszawy. Poważnie zniszczony samolot Breguet po uprzednim zdemontowaniu go przez załogę pociągu pancernego „Mściciel” również został przetransportowany do stolicy.

“Poległ śmiercią bohaterską…”

W Kurjerze Warszawskim nr 225 z 15 sierpnia 1920 roku pojawił się nekrolog o treści:

“Ś.P. Władysław Ciechoński, podchorąży obserwator W. 16 eskadry lotniczej, były członek P.O.W. Poległ śmiercią bohaterską od kuli, atakując nieprzyjaciela z płatowca ogniem z karabinu maszynowego dnia 12 sierpnia 1920 roku, przeżywszy lat 23. Na wyprowadzenie zwłok, które odbędzie się dnia 16 b.m. z kaplicy szpitala Ujazdowskiego, o godz. 2 i pół po południu na cmentarz wojskowy, zapraszają rodzinę i znajomych oficerowie i żołnierze W. 16 esk. lot.”

Władysław Ciechoński spoczął na warszawskich Powązkach (kwatera A-11 Rząd VII grób nr 6).

Ojczyzna nie zapomniała o swoim synu

8 czerwca 1922 roku Władysław Ciechoński otrzymał z dniem 12 sierpnia 1920 w korpusie oficerów Wojsk Aeronautycznych pośmiertny awans na podporucznika. 27 lipca 1922 roku uhonorowano go pośmiertnie Krzyżem Srebrnym Orderu Wojskowego Virtuti Militari nr 8125, a 11 listopada 1928 roku Polową Odznaką Obserwatora – „Za loty bojowe nad nieprzyjacielem w czasie wojny 1918-1920”. Odznaczony był ponadto również Krzyżem Walecznych.

Piotr Zarośliński

Fot: http://www.samolotypolskie.pl/samoloty/558/126/Breguet-XIV

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *