Faszyzm w Lidze Mistrzów

faszyzm w piłce nożnej

Chociaż coraz więcej mówi się w futbolu o walce z rasizmem i innymi formami dyskryminacji, są kluby, których fanatyczni kibice wyznają niebezpieczne ideologie. We wtorek Bayern Monachium zdecydowanie pokonał u siebie Lazio Rzym 3:0. Niesmak jednak pozostał, bo fani Rzymian nie potrafili zachować się odpowiednio.

Jak podaje Dariusz Wołowski, blisko 100 fanów Lazio Rzym wznosiło faszystowskie okrzyki na cześć Benito Mussoliniego w piwiarni Hofbraeuhaus w Monachium. Jest to miejsce symboliczne, bo właśnie tam w 1920 roku Adolf Hitler przedstawił program swojej narodowo-socjalistycznej, ekstremistycznej partii NSDAP. Wyznawcy faszyzmu z obozu Lazio poczuwają się do ideologicznego powinowactwa z nazizmem…

Skandal w „najsłynniejszym pubie świata”

Hofbräuhaus am Platzl to historyczny browar i piwiarnia dworska, która znajduje się w Monachium. Uchodzi za jedną z najsłynniejszych piwiarni na świecie i stanowi sporą atrakcję stolicy Bawarii. Miłośnicy piwa określają ją nawet często mianem najsłynniejszego pubu świata. Hofbräuhaus ma ciekawą historię. Kiedyś był browarem dworskim, a początek działalności warzelniczej datuje się na 1589 rok. Niestety był to też ulubiony lokal Adolfa Hitlera, co najwyraźniej oczarowało „fanów” Lazio.

Dożywotni zakaz dla faszystów

„Najsłynniejszy pub świata” był miejscem inwazji pseudokibiców Lazio Rzym, doszło tam do faszystowskich rytuałów. Przypomnijmy, że już w marcu ubiegłego roku trzej tego typu kibice podczas derbów miasta z Romą propagowali faszyzm, za co zapłacili wysoką cenę: dożywotni zakaz stadionowy. Jeden z nich miał koszulkę z napisem „Hitlerson” i numerem 88, postrzeganym jako aluzja do nazistowskiego pozdrowienia „Heil Hitler” (poprzez numery liter w alfabecie).

Szacunek dla Benito Mussoliniego” – taka skandaliczna fraza widniała na transparencie wywieszonym przez grupę kibiców Lazio, gdy zespół z Rzymu grał z Milanem, w skład którego wchodził Krzysztof Piątek w drugim meczu półfinału Pucharu Włoch w kwietniu 2019 roku.

Prawie jak „czarne koszule”

Gdy w 2015 roku firma Macron zaprojektowała dla Lazio komplet strojów, specjalnie na europejskie puchary, w których mieli zagrać z Dniprem Dnipropietrowsk w Lidze Europy, wywołało to poruszenie. Czarna koszulka, z orłem na piersi i wielkim motywem orła rozciągającym się poniżej – dla francuskich mediów to było wymowne. Porównywano ten ubiór do uniformów “czarnych koszul”, czyli bojówki Benito Mussoliniego.

Piłkarz faszysta

Fascynuje mnie Mussolini. Myślę, że był głęboko niezrozumiałą jednostką. Oszukiwał ludzi. Jego czyny były często podłe. Ale wszystko to było motywowane wyższym celem. Był osobą opartą na zasadach. Mimo to zwrócił się przeciwko swojemu poczuciu dobru i zła. Naraził na szwank swoją etykę” – napisał w swojej autobiografii Paolo Di Canio, były piłkarz Lazio, znany jako faszysta.

Po zakończeniu kariery trenerskiej precyzował swoje poglądy:

Czy wciąż jestem faszystą? Dziś raczej unikam etykietowania. Zawsze wyjaśniałem w jaki sposób rozumuję, to nie jest żadna tajemnica. Ale jeśli ktoś zapyta mnie o rasizm, antysemityzm, jakieś wielbienie Hitlera, to takie rzeczy przyprawiają mnie o dreszcze. Mussolini zrobił wiele dobrych rzeczy, ale gdy podążył za Hitlerem w sprawach ras, to był koniec – tłumaczy mało przekonująco (cytat z WP Sportowych Faktów).

A kiedy przyklejono mu łatkę faszysty? Otóż na początku 205 roku, gdy grając w Lazio jako napastnik podczas derbów z Romą wykonał „rzymski salut” zrobiło się o nim głośno. Został za to zawieszony na jedno spotkanie i musiał zapłacić 10 tysięcy euro.

Jak widać, Lazio nadal krzewi faszystowskie „tradycje”. Dzieje się to w XXI wieku, co może napawać smutkiem.

Autor: Bartłomiej Najtkowski

Fot. Canva

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *