Doświadczenia graniczne… Jak pomóc

Co to są doświadczenia graniczne? To sytuacje, kiedy człowiek czuje, że już nie daje sobie rady, to stany, kiedy czujemy, że brakuje nam sił… To okoliczności, w których wszystko woła w człowieku o pomoc, a może już nie ma sił, chęci, motywacji, by coś zmienić i odwagi proszenia o pomoc – choćby, bo w rzeczywistości człowiek może przechodzić szereg bardzo trudnych sytuacji w swoim życiu, po prostu ekstremalnych, jakie przekraczają jego możliwości zaradcze, ale nie można uciekać od tego tematu, jest tym bardziej ważny, skoro tak wymagający.

Ucieczka od tego, co trudne…

Ludzie często tłumaczą sobie, że jakoś to będzie. Jednak bywa nierzadko tak, że sytuacje się tylko komplikują, nawarstwiają i stają jeszcze bardziej trudne. Nie należy czekać, przeczekać tego, kiedy czujemy, że mamy mniej sił niż wymaga od zmiana. Jeśli odczuwamy ten dotkliwy brak zasobów to czas, by szukać pomocy, specjalistycznej.

Możliwości pomocy jest wiele, to dobry psycholog, ale naprawdę dobry, terapeuta czy psychiatra, ale też przyjaciel, przyjaciółka, bliska osoba z rodziny lub jakakolwiek zaufana. Podkreślam, że liczy się nie tylko to, by ta osoba miała odpowiednią wiedzę, czy mądrość, własne zasoby, z jakich możemy skorzystać. Ważne, aby dany człowiek też był dobrym człowiekiem. W trudnej sytuacji, wyczerpania, granicznej jednostka potrzebuje zasobów emocjonalnych, najbardziej, jakie szybko się kurczą, a na jakie zapotrzebowanie drastycznie rośnie.

W świecie indywidualizmu

Zarzuca się szkole, że stosuje mało indywidualnych metod. Oczywiście, są ważne. Jednak ja bym zwróciła się ku temu, żeby budować ducha zespołu, współpracy, skierować uwagę na całą społeczność klasy. To przykład. Chodzi o to, że dziś każdy człowiek chce być w centrum uwagi i ludzie są samotni, są podziały już w szkole na lepszych i gorszych i to duży błąd. Nie tędy droga. Każdy ma potencjał. Trzeba uczyć współpracy, współistnienia, wspierania siebie. Tak zmienimy smutny obraz społeczności, w jakich jest tyle dramatów, bo już rzesze ludzie nie nadążają za wymogami, które same sobie stwarzają…

Katarzyna Lisowska, pedagog praktyk

Fot: Canva

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *