Wypalenie rodzicielskie – jak sobie z nim poradzić?

wypalenie rodzicielskie

Rodzicami jesteśmy 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu oraz 365 dni w roku. Ciężko wyobrazić sobie inną rolę, która jest bardziej stresująca, bardziej odpowiedzialna i bardziej nieprzewidywalna niż rodzicielstwo.

Pojawia się więc pytanie: jak my, rodzice radzimy sobie w tej roli?

Wyniki badań przeprowadzone w 2020 roku (Parental Burnout Around the Globe), dotyczące wypalenia rodzicielskiego biją na alarm.

Polska jest krajem o najwyższym wskaźniku wypalenia rodzicielskiego spośród 42 analizowanych krajów1 na 10 matek oraz 2% ojców w Polsce dotkniętych jest syndromem wypalenia rodzicielskiego.

Jak rozpoznać wypalenie rodzicielskie?

Teoria dotycząca wypalenia rodzicielskiego jest stosunkowo nowa i jej początki sięgają lat 80 XX wieku. Według twórców i badaczy syndrom wypalenia rodzicielskiego opiera się na czterech płaszczyznach:

  • wyczerpanie rolą rodzicielską
  • emocjonalne dystansowanie się od dzieci
  • brak odczuwania przyjemności z bycia rodzicem
  • kontrast między rzeczywistością a wcześniejszym wyobrażaniem siebie w roli rodzica – rozumiany jako rozczarowanie

Poniższe przykłady powinny pozwolić zrozumieć z czym mogą zmagać się rodzice doświadczający wypalenia rodzicielskiego:

  • Brak energii i motywacji do wykonywania codziennych obowiązków, nawet tych, które kiedyś sprawiały przyjemność np. spacery
  • Stopniowe wycofywanie się z aktywności związanych z opieką nad dzieckiem, np. zaniedbywanie codziennych rytuałów rodzinnych
  • Reagowanie na typowe zachowania dziecka zbyt emocjonalnie, wykazując nadmierną irytację, złość lub frustrację nawet w przypadku drobnych incydentów
  • Odczuwanie braku satysfakcji z własnych osiągnięć i wkładu w wychowanie dziecka, mimo wykonywania codziennych obowiązków rodzicielskich
  • Odczuwanie zmęczenia fizycznego i psychicznego, które nie ustępuje nawet po odpoczynku
  • Unikanie kontaktów z innymi ludźmi z powodu wyczerpania emocjonalnego i braku energii
  • Zaniedbywanie własnych potrzeb takich jak dieta, aktywność fizyczna czy dbanie o relacje partnerskie

Mówiąc o wypaleniu rodzicielskim, pamiętajmy że objawy mają w tym przypadku charakter ciągły, tzn. utrzymują się przynajmniej dwa tygodnie. Jeśli czujesz, że doświadczasz stanu opisanego powyżej, jak najszybciej zgłoś się  po wsparcie do specjalisty.

Z drugiej strony nie zapominajmy, że całkowicie normalne jest odczuwanie zmęczenia, któremu towarzyszy np. opieka nad niemowlakiem. Tak samo, nie ma co wyrywać sobie włosów z głowy, gdy nie masz ochoty na zabawę w chowanego trzeci raz w ciągu dnia lub przez jeden dzień wszystko Cię irytuje, bo miałaś ciężki okres w pracy. Doświadczanie trudności jest wpisane w bycie rodzicem i nie musi od razu oznaczać, że dzieje coś niepokojącego.

Profilaktyka zabezpieczająca przed wypaleniem rodzicielskim

Zapobieganie wypaleniu rodzicielskiemu jest kluczowe dla zdrowia psychicznego i emocjonalnego rodziców oraz dobrego funkcjonowania rodziny. 

Oto trzy aspekty, na które warto zwrócić uwagę:

  • Zrzucenie maski idealnego rodzica

Współczesne społeczeństwo (i my sami również!) stawiamy wysokie oczekiwania wobec rodziców, co sprawia, że wielu z nas czuje się niewystarczająca. Tak samo jak pragniemy udowodnić, że jako rodzice dajemy radę, równie mocno nie chcemy popełniać błędów. Warto mieć realistyczne oczekiwania wobec siebie i swojej rodziny, zdejmując maskę perfekcjonizmu. Pamiętajmy, że tak samo jak nie ma idealnych związków, idealnych dzieci tak samo nie ma idealnych rodziców. Zamiast kupować kolejny podręcznik parentingowy, pozwólmy sobie na bardziej intuicyjne działanie, popełnianie błędów oraz traktowanie ich jako okazji do nauki i rozwoju.

  • Zadbanie o własną przestrzeń

Nasze życie jest coraz bardziej zatomizowane, a członkowie rodziny często rozpraszani są przez różne obowiązki i zobowiązania, co ogranicza czas, który mogą przeznaczyć na odpoczynek i regenerację. Dodatkowo jako społeczeństwo jesteśmy na etapie kulturowej transformacji, gdzie zamiast kolektywnej opieki nad dzieckiem, jak to jeszcze w poprzednim pokoleniu nasze babcie, ciocie a nawet sąsiadki pomagały w wychowaniu, samodzielnie realizujemy wszystkie zadania. Nietrudno dziwić się temu, że jesteśmy przebodźcowani i przeciążeni ilością obowiązków. Warto aktywnie poszukiwać wsparcia i pomocy ze strony przyjaciół i rodziny oraz po partnersku dzielić się z domownikami obowiązkami takimi jak: zakupy, pranie czy gotowanie. Pamiętaj, że znalezienie czasu dla siebie nie jest egoizmem!

  • Znalezienie źródła satysfakcji w rodzicielstwie

Każdy z nas ma inne doświadczenia, wartości, mocne strony oraz zasoby, którymi dysponuje. Dzieci, które wychowujemy również mierzą się z innymi wyzwaniami, potrzebami lub możliwościami. Nie ma więc możliwości, by znaleźć jeden uniwersalny, sprawdzony i właściwy sposób na podejście do rodzicielstwa. Dlatego bardzo ważne jest, by nie starać się naśladować innych rodziców oraz powielać schematy, które obserwowaliśmy w swoich domach rodzinnych. Warto świadomie formować własne podejście do rodzicielstwa oraz praktyk z nim związanych tak, by maksymalnie dopasowywać je do własnych preferencji czy oczekiwań. Nauczmy się spędzać czas z dziećmi, który nie tylko dla nich jest atrakcyjny, ale również i dla nas. Jeśli np. jesteś typem introwertyka, unikaj tłocznych sal zabaw, w których na każdym kroku inne mamy będą chciały nawiązywać rozmowę. Jeśli kochasz spędzać czas aktywnie na świeżym powietrzu, zaproponuj cotygodniowe wycieczki rowerowe, w których wszyscy domownicy będą mogli brać udział.

Te trzy obszary to solidna podstawa, która może nam pomóc uchronić się przed wypaleniem rodzicielskim. Dbajmy o siebie każdego dnia oraz nie ignorujmy pierwszych oznak wypalenia, mając nadzieję, że same znikną. 

Autor: Katarzyna Szewczyk

Twórczyni marki www.zrowNOWAzona.com, trenerka mentalna kobiet, szukających równowagi między życiem rodzinnym, a realizacją własnych marzeń. Propagatorka idei szczęśliwego macierzyństwa na własnych warunkach.  Wspiera kobiety w efektywnym łączeniu życia rodzinnego z zawodowym. Motywuje do odkrywania swojej wewnętrznej, autentycznej siły. Obala stereotypy o roli matki, żony, opiekunki domowego ogniska. Z sukcesem udowadnia, że dbanie o szczęśliwy dom i rodzinę, to w pierwszej kolejności zadbanie o siebie i swoje potrzeby.

Certyfikowany Coach ICF (International Coach Federation). Dyplomowana trenerka biznesu Akademii SET®. Prywatnie żona i mama dwóch synów, która każdego dnia podejmuje działania, by krok po kroku przybliżać się do poczucia spełnienia i szczęścia.

Fot. Canva

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *