Kvennafridagurinn – pokojowy “protest”

Chociaż obecnie większość kobiet posiada pełne prawa obywatelskie i polityczne, to jak pokazuje nasza historia, nie zawsze tak było. O tzw. “długim piątku” Islandek i rewolucji, jaką wywołał, przeczytacie poniżej.

Przez większość czasu kobiety były sprowadzone do roli piastunek ogniska domowego i opiekunek dzieci. Jednak wraz z rozwojem cywilizacji, nauki i technologii, zaczęły one dostrzegać niesprawiedliwość, która je dotyka i zapragnęły ilości swobód obywatelskich odpowiadających tym przysługującym mężczyznom. Wówczas rozpoczęły walkę o ich uzyskanie. Chociaż protestów przeciwko ograniczonym prawom kobiet i zmniejszaniu ich roli w społeczeństwie było wiele w historii świata, to jeden z nich zasługuje na szczególną uwagę.

Długi piątek Islandek

24 października 1975 na zawsze zmienił społeczny porządek i sytuację kobiet w tym kraju. Jak jednak do tego doszło? Rok ten został okrzyknięty przez ONZ “Rokiem Kobiet”. Choć pewne środowiska kobiece już wcześniej proponowały przeprowadzenie podobnej akcji, ostatecznie rezygnowano z tego pomysłu, głównie dlatego, że opowiadano się w większości za strajkiem, który mógł wywołać w konsekwencji wiele zamieszania i niechęć do proponowanych zmian. W związku z tym ogłoszeniem, reprezentantki najważniejszych kobiecych islandzkich organizacji spotkały się, żeby ustalić plan uczczenia tego wydarzenia. Feministki z “Czerwonych Pończoch” były za zorganizowaniem ogólnokrajowego strajku. Mimo, że nie wszystkie Islandki były tak radykalne, koncepcja została przyjęta. Zamiast proponowanego jednak regularnego strajku, ustalono, że wszystkie Islandki po prostu tego dnia wezmą wolne. Co najistotniejsze, z wolnego miały skorzystać także gospodynie domowe.

Kvennafridagurinn dniem triumfu kobiet

Mimo, że początkowo mężczyźni podchodzili z dystansem do planów kobiet, kiedy ten dzień wreszcie nastąpił, niejeden z nich się zdziwił. Kobiety w każdym wieku: od nastolatek po emerytki, w towarzystwie używek, takich jak: papierosy, czy kawa, dyskutowały o równouprawnieniu. W tym samym czasie panowie dostali solidny prztyczek w nos, bowiem pod ich opieką zostały dzieci, co utrudniało im wykonywanie obowiązków zawodowych, a w sklepach szybko zaczęło brakować najprostszych do przygotowania parówek.

Dzięki działaniu swoich rodaczek, następne pokolenia kobiet dorastały w świecie, w którym praca kobiet jest doceniana i szanowana. Już pięć lat po Kvennafridagurinn, na skutek demokratycznego głosowania, prezydentem kraju została kobieta. Vigdís Finnbogadóttir zasłynęła jako pierwsza na świecie kobieta – prezydent.

W 2010 roku 67-letnia islandzka premier, Johanna Sigurdardottir, wzięła ślub ze swoją długoletnią ukochaną – Joniną Leosdottir. Małżeństwo zostało zawarte w dniu, w którym Islandia wprowadziła prawo definiujące małżeństwo jako związek dwóch dorosłych osób, bez względu na ich płeć. Przed panią premier, żadna inna osoba piastująca ten urząd na świecie, nie miała współmałżonka tej samej płci.

Fot: Óþekkt/https://www.ruv.is/oflokka-eldra-efni/kvennafridagurinn-1985

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *