Jak poradzić sobie z depresją?

Depresja to choroba psychiki i ciała. Winniśmy ją rozpatrywać jako kryzys, z którego można wyjść. To więc bardziej doświadczenie depresji, analogicznie można w takim kontekście mówić o wszelkich dolegliwościach psychicznych.

Rozpoznanie

Depresja może przybierać różne maski, skrywać się za wielością emocji. Zależnie od osoby, jej sytuacji, osobowości, kontekstu wcześniejszych doświadczeń może manifestować różne objawy. Może pojawiać się apatia, oczywiste są spadki nastroju, ale i one mogą być bardziej drastyczne. Jest to stan, kiedy uwikłana psychika doświadcza dużo głębokich uczuć. Może być i rozdarcie, potęgowanie objawów przez lęki.

Jak można sobie pomóc?

Najlepsza recepta to udanie się do specjalisty, bez zwłoki, nie ma powodów, by obawiać się wizyty u psychiatry. Właściwa diagnoza to klucz do dobrania terapii. Warto skoncentrować się nie tylko na środkach farmakologicznych, bo myślę, że one same nic nie zmienią. Należy sięgnąć głębiej, co spowodowało ten trudny stan. Nade wszystko okoliczności życiowe, stresory wyzwalają to, co zaburza nasze funkcjonowanie. Naczelne zatem jest, by zmienić nawyki życiowe, które nam może szkodzą, czy przeobrazić swoje myślenie.

Depresyjna osobowość

Zdarza się też, że człowiek ma skłonność do popadania w złe nastroje, łatwe załamywanie się, poddawanie się. Wobec tego można porozumieć się ze specjalistą, psychologiem, terapeutą – jak można wzmocnić się, uodpornić swoją psychikę. Ważne jest uczenie się radzenia sobie ze stresem. Istnieją różne pozytywne strategie. Do tego są techniki relaksacyjne, można zdrowiej żyć, dbać o aktywność, zdrowe jedzenie, wypoczynek, sen, regenerację sił. To wszystko pomaga, a nade wszystko leczy drugi człowiek, jego bliska obecność, wspieranie, dobre emocje. Nic tak szybko nie pomaga jak rozmowa z drugim, rozumiejącym człowiekiem, który przyjmuje nasze troski, obawy. Poza tym samo wypowiedzenie emocji rozbraja napięcia. Czujemy się lepiej, wyzwalamy swoje myśli. Nie jesteśmy sami i samotni.

Interwencje psychologiczne

Każdy z nas może sprawić, że poczuje się w ciągu dnia lepiej. Jak pojawiają się trudne emocje, które nas zaburzają – pomyślmy, skąd się biorą, z czego, co ważnego nam komunikują. Każdego dnia można posłuchać siebie, podjąć aktywność, by zrobić coś, co sprawia nam przyjemność, podnosi nastrój, dodaje otuchy. To może być spacer po parku, cokolwiek, co lubimy, a co budzi w nas potencjał pozytywnych odczuć. Małe zabiegi tego rodzaju mogą nadać codzienności elementy, które podnoszą nas na duchu, dodają sił i optymistycznego spojrzenia. To ważne, żeby robić coś dla siebie. Jeśli chcemy żyć tylko dla innych – wypalimy się i inni będą musieli nam pomóc.

Globalna pandemia depresji

Na depresję zapadają nawet dzieci. Świat szaleje przez tempo. Dużo się od nas oczekuje, wymaga, już na początku, w pierwszych klasach szkoły. Człowiek dziś chce zwolnić, musi, potrzebuje. Życie nie ma sensu, jeśli jest stałą pogonią za wszystkim, bo w niej gubimy wszystko, i siebie, sens naszego życia, nie cieszymy się nim, a martwimy. To wszystko zaczyna nas przytłaczać, staje się nierealnym planem.

Dajemy sobie wmówić, że jeśli będzie nas stać na wszystko, będziemy zadowoleni. Tymczasem lądujemy tam, gdzie rozpacz, ból rozrywa nas i jest tylko ciemno. Nie dajmy się uwikłać w taki destrukcyjny scenariusz na swoje życie. Nie musimy mieć wszystkiego. Wszystko to góra oczekiwań innych, która sprawia, że zapada cień na naszej egzystencji. Nie musimy tylko żyć dla innych, bo jesteśmy egoistami. Tak nie jest. Każdy potrzebuje czasu dla siebie. Z sobą będziemy zawsze. Zainwestujmy w to, byśmy się czuli dobrze. Pomyślmy o sobie, zorganizujmy życie po swojemu i cieszmy się nim. Ustalmy sami to, co naprawdę jest dla nas ważne. Nasze życie nie może być wyobrażeniem, jakie projektują na nas inni.

Katarzyna Lisowska

Fot: Canva

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *