W Barcelonie błyszczą… 16-latkowie

yamal Lewandowski
\"\"

W niedzielnym hicie La Liga Barcelona pokonała Real Betis po dramatycznym meczu 4:2. Hat tricka ustrzelił Ferran Torres, ale jeśli chodzi o wirtuozerię, magiczne zagrania, to Lamine Yamal nie miał sobie równych. A mówimy o 16-latku! Co ciekawe, jego rówieśnik, debiutant w lidze Pau Cubarsi świetnie sobie radził na środku obrony.

Tydzień temu Barcelona przegrała z kretesem w Superpucharze Hiszpanii w El Clasico. Było 4:1 dla Realu.W środku tygodnia Barca ostatecznie pokonała trzecioligowca Unionistas, ale napędziła strachu swoim fanom, bo do przerwy było 0:1. Zwycięstwo rodziło się w bólach. Niektórzy uważają, że Xavi Hernandez, szkoleniowiec Blaugrany, siedzi na gorącym krześle, a jego posada jest zagrożona. Cóż, nie czarujmy się, Katalończycy w tym sezonie nie zachwycają, ale akurat w niedzielę dali popis pięknej gry.

Yamal zasłużył na miano MVP

Co prawda MVP meczu w Sewilli został rozgrywający, największy gwiazdor Betisu, a dawniej gracz Realu Madryt – Isco, strzelec dwóch goli w tej frapującej konfrontacji. Jednak to już jest wręcz tradycja, bo po prawie każdym udanym meczu Betisu jest on w ten sposób nagradzany. Wydaje się, że na wyróżnienie zasłużył ktoś z dwójki Ferran Torres – Lamine Yamal. Ferran strzelił trzy gole, jego kandydatura jest bardziej oczywista. Patrząc na to, jak młodszy kolega Torresa, Yamal napędzał kolejne akcje, jak dryblował, zagrywał prostopadle, dokładnie do kolegów, także obsługując Ferrana, warto pomyśleć w tym kontekście właśnie o nim.

Rekordy Yamala

W październiku minionego roku skrzydłowy Barcy został najmłodszym uczestnikiem El Clasico w dziejach tej rywalizacji Barcelony z Realem. W dniu meczu z Królewskimi miał 16 lat i 107 dni. To sprawiło, że pobił rekord należący do Alfonso Albeniza, który w 1902 roku wystąpił w tym prestiżowym spotkaniu w wieku 16 lat i 132 dni.

8 października 2023 roku Yamal stał się najmłodszym strzelcem w historii La Liga. Wychowanek Barcelony pobił rekord Fabrice Olingi, byłego napastnika Celty Vigo, który zdobył bramkę, mając 16 lat i 87 dni. Inne imponujące osiągnięcia Lamine\’a przytoczył Michał Gajdek z portalu fcbarca.com:

\”Wiosną tego roku został najmłodszym debiutantem w historii Blaugrany – wszedł na boisko w meczu z Realem Betis w wieku zaledwie 15 lat i 290 dni. Z kolei w tym sezonie udało się mu również zostać najmłodszym zawodnikiem w historii seniorskiej reprezentacji Hiszpanii (16 lat i 57 dni – wcześniejszy rekord należał do Gaviego, mającego 17 lat i 62 dni), a także oczywiście najmłodszym strzelcem gola w historii kadry La Roja\”.

Yamal wychował się w biednej, imigranckiej dzielnicy Mataró, na wybrzeżu na północ od Barcelony. Ma korzenie marokańskie, a teraz robi furorę w Barcelonie, mimo że nie jest jeszcze pełnoletni. Znacznie bardziej doświadczony Brazylijczyk Raphinha nie jest tak kreatywny jak ten nastolatek.

16-letni obrońca

W poprzednim sezonie Barcelona śrubowała rekord meczów bez straconego gola, a w tym do jej bramki trafiają nawet czwarto- i trzecioligowcy w Copa del Rey… Niektórzy mogą to tłumaczyć ciągłą absencją kontuzjowanego Marca-Andre ter Stegena, podstawowego bramkarza, opoki zespołu. Niemniej wydaje się, że winą za ten stan rzeczy należy obarczyć w pierwszej kolejności obrońców. Szczególnie dotychczasowy lider defensywy Ronald Araujo znacząco obniżył loty, podobnie zresztą jak Jules Kounde.

Wobec tego Xavi musi kombinować i w spotkaniu z Betisem zagrał 16-letni Pau Cubarsi, dla którego był to ligowy debiut. Kilka dni wcześniej pojawił się na boisku jako zmiennik w meczu z Unionistas w Pucharze Króla. A na Benito Villamarin w Sewilli rozegrał pełne 90 minut. Był spokojny i pewny siebie. Nie dało się wyczuć w jego grze presji, podenerwowania. Grał jak rutyniarz:

Przed laty Barcelona słynęła z tego, że jej trenerzy wprowadzali do wyjściowego składu całą plejadę wychowanków ze słynnej szkółki La Masia. W ostatnich latach już tak kolorowo pod tym względem nie było. Ale gdy widzimy, że od pierwszej minuty na trudnym terenie w Sewilli grają piłkarze 16-letni, którzy \”nie pękają\” przed mocnym rywalem, warto to odnotować. Zapewne kończący w poniedziałek 17 lat Pau Cubarsi nigdy nie zapomni swojego debiutu w meczu z Betisem. Nie ma co do tego wątpliwości, ten mecz był niebywałym dreszczowcem.

Autor: Bartłomiej Najtkowski

Fot. Getty Images

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *