25 lipca, 2024
Lifestyle Podróże

Zamek w Łapalicach. Historia młodzieńczego marzenia

\\\"\\\"

W 1983 roku Piotr Kazimierczak, rzeźbiarz i producent mebli z Gdańska, postanowił spełnić swoje młodzieńcze marzenie – wybudować zamek. Zaczęło się od domu jednorodzinnego, a skończyło na budowlanej samowoli. Inwestor tak pisał na stronie internetowej poświęconej tej niezwykłej budowli.

Ten zamek nie powstał z kapelusza. Myślałem o nim od wczesnej młodości. To miało być dzieło mojego życia, a nie jakaś tam budowa hotelu w dwa lata. Ja nie jestem szaleńcem.

Jak to się zaczęło, czyli geneza budowy zamku w Łapalicach

Aby poznać historię zamku w Łapalicach musimy cofnąć się w czasie o cztery dekady. Ta bez wątpienia wyjątkowa budowla zaczęła powstawać na Kaszubach u schyłku PRL-u. W 1983 roku gdański snycerz i rzeźbiarz, Piotr Kazimierczak, postanowił rozpocząć realizację swojego młodzieńczego marzenia – budowy zamku. Jeszcze w latach 70. zbił majątek w Niemczech. W kraju podzielonym Żelazną Kurtyną dorabiał się na kontraktach na konserwację wyposażenia kościołów. Zaopatrywał je także w piękne, zdobione meble. Prężnie działał po obu stronach Kurtyny, zarówno w RFN jak i NRD. Tak zarobione pieniądze postanowił zainwestować w budowę zamku marzeń.

Rozpoczęcie budowy i późniejsze komplikacje

Budowa ruszyła w 1983 roku. Kazimierczak otrzymał pozwolenie na budowę domu jednorodzinnego z przylegającą do niego pracownią. Łączna powierzchnia obu budowli nie mogła przekraczać 1000 m kw. Zamek w Łapalicach w momencie wstrzymania prac budowlanych w latach 90. miał powierzchnię blisko 6 tys. m kw. Problemy z kontynuacją budowy zaczęły się zaraz po zmianie ustroju w Polsce. Na początku właściciel napotkał na przeszkody w kwestiach administracyjnych. Nie przestrzegając warunków pozwolenie na budowę stworzył budowlaną samowolę. Dodatkowo właściciel zaczął mieć problemy finansowe. Choć prace budowlane wstrzymano w latach 90., to losy zamku ostatecznie przesądziła powódź z 2001 roku. Woda zalała wówczas należący do Kazimierczaka zakład meblarski w gdańskim Św. Wojciechu. To on był głównym źródłem finansowania budowy zamku. W 2006 roku Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego nakazał rozbiórkę budowli, ale po licznych odwoływaniach się właściciela, ostatecznie w 2013 roku wydał nakaz wstrzymania budowy.

Ponowna legalizacja budowy

Zamek w Łapalicach to piękne i wyjątkowe miejsce. Przykro było patrzeć jak niszczeje i jest dewastowany. Pojawiła się jednak szansa, że po blisko czterdziestu latach jego budowa zostanie ukończona. W 2020 roku Rada Miejska w Kartuzach jednogłośnie zdecydowała o opracowaniu planu zagospodarowania przestrzennego dla tego fragmentu Łapalic, w którym znajduje się budowla. Po uchwaleniu planu kolejnym krokiem ma być uregulowanie statusu prawnego nieruchomości. To pozwoli ukończyć budowę, czym zainteresowany jest wciąż jej właściciel – Piotr Kazimierczak. Możliwe więc, że po czterdziestu latach spełni on swoje największe marzenie.

Polski Hogwart atrakcyjnym celem turystycznym

Zamek obecnie niszczeje lub jest dewastowany. Jak nie przez przypadkowych imprezowiczów, to przez turystów licznie odwiedzających jego mury. Odkąd kupnem zamku zainteresowana była grupa fanów Harry\\\’ego Pottera, nazywano go polskim Hogwartem. Sama budowla zaczęła ściągać turystów nie tylko z Polski, ale również z zagranicy. I choć jest to promocja dla całego regionu, to dla samych mieszkańców Łapalic stanowi poważny problem. Jak twierdzą, na parkingach pod lasem stoi mnóstwo samochodów, przez co lokalni mieszkańcy nie mogą parkować. Mają również kłopoty z wyjazdem i wjazdem na własną posesję. Zdarzyło się, że dwie osoby zmarły po tym, jak karetka pogotowia nie zdołała dojechać na czas. W razie pożaru nie przejedzie również straż pożarna. Turyści niszczą ogrodzenia mieszkańcom, rozjeżdżają pobocza. Ci, którzy mieszkają blisko zamku, muszą sami zbierać butelki po alkoholu i śmieci po grillu.

Dlaczego warto dokończyć budowę zamku w Łapalicach?

Pomimo problemów, z jakimi borykają się mieszkańcy Łapalic, według władz regionu warto sfinalizować ten projekt. Z pewnością będzie on niezwykle atrakcyjny turystycznie, a co za tym idzie będzie źródłem dochodu dla całej gminy. Oczywiście, konieczna będzie rozbudowa powiązanej z zamkiem infrastruktury: powstaną nowe drogi i parkingi. W lutym 2023 roku temat zakończenie budowy nieruchomości powrócił do dyskusji publicznej. Burmistrz Kartuz Mieczysław Gołuński stwierdził wówczas, że zrobiono milowy krok w sprawie. Dzięki przychylności konserwatora zabytków, ruszyły prace nad planem miejscowym, który obejmuje właśnie zamek w Łapalicach. Wydana została również pozytywna decyzja na zakończenie projektu i finalne uzgodnienie kwestii budowy. Burmistrz poinformował także, że \\\”do miejscowego planu zagospodarowania, nad którym prace trwają, będzie można dodać zapisy legalizujące dokończenie budowy\\\”.

Autorka: Małgorzata Budnik

Zdjęcia: Małgorzata Budnik, Marzena Bojanowska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *