Wyjątkowa uczennica po raz drugi ze średnią 6,0. Nastolatka zdradza jak uzyskać tak doskonały wynik

Wielkie osiągnięcie. Uczennica garwolińskiego Zespołu Szkół nr. 2 otrzymała na koniec roku świadectwo z najwyższą średnią. To już czwarty taki przypadek w tej szkole. Nastolatka zdradziła przepis na tak doskonałe wyniki. Jest on bardzo prosty. Szczegóły znajdziecie w poniższym artykule. Zachęcamy do czytania i komentowania.

Osiągnięcia w nauce wcale nie muszą oznaczać, że ktoś się bardziej lub mniej starał. Pamiętajmy, że każdy z nas, także dzieci jest inny. Każde ma inne zdolności i w czym innym jest dobre. Nie należy więc porównywać ich do rówieśników. Nauka powinna być nie tylko obowiązkiem, ale także przyjemnością. Wysokość średniej w szkole nigdy nie jest równa wartości dziecka jako człowieka.

Natalia Drągowska jest jedną z uczennic Zespołu Szkół nr 2 w Garwolinie. Nastolatka już po raz drugi uzyskała najwyższą średnią. Co prawda nie była ona w tej szkole jedyną uczennicą z takim osiągnięciem. Jednak mimo wszystko z pewnością zasługuje na podziw.

Średnia 6,0 to jest coś

Natalia właśnie zakończyła III klasę Technikum na kierunku Technik Informatyk. Dziewczyna na koniec roku szkolnego otrzymała świadectwo, na którym nie było innej oceny niż 6. W całym zespole jest ona czwartą uczennicą z tak doskonałym wynikiem.

Tajniki niezwykłego osiągnięcia

Natalia jest bardzo ambitną uczennicą, choć wbrew pozorom jej życie nie ogranicza się tylko do nauki. Wolne chwile nastolatka spędza na wycieczkach rowerowych lub malowaniu. Jednak największym obiektem jej zainteresowań jest informatyka, której tajemnice po zakończeniu technikum zamierza dalej zgłębiać.

Co do przepisu na najwyższą średnią, jak twierdzi bohaterka naszego dzisiejszego artykułu, jest on bardzo prosty, bo „Trzeba po prostu się uczyć”, jednak nie dla wszystkich jest to takie proste.

Takie osiągnięcie to z pewnością coś niezwykłego. Ta niezwykła dziewczyna bez wątpienia zasługuje na wielkie uznanie. To prawdziwy talent.

Gratulujemy Natalii i życzymy kolejnych, jeszcze większych sukcesów.

Anna Marciszewicz

Fot: Canva

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *