24 lipca, 2024
Technologie

Sztuczna inteligencja wskaże, kto jest wrogiem Chin

\\\"\\\"

Chińczycy chcą, by to sztuczna inteligencja wskazywała słabe punkty ich wrogów. Dałoby im to ogromną przewagę militarną. Chiny mają nadzieję, że uda im się to niebawem. Takie działania mogą wywołać wiele konfliktów, gdyż nikt do tej pory nie wykorzystywał Al do takiego typu działań. Czy faktycznie im się to uda?

Szkolenie Al

Mówi się, że chińscy naukowcy szkolą swoją wojskową sztuczną inteligencję. Nauka Al odbywać ma się za pomocą aplikacji podobnej do ChatGPT. Celem edukacji jest rozpoznanie przez nią, co robią potencjalni ludzcy wrogowie. Pierwszy raz w historii sztuczna inteligencja zostanie użyta do działań, które można nazwać szkodliwymi dla człowieka.

Podobno to tego typu szkolenia Siły Wsparcia Strategicznego Amii Ludowo-Wyzwoleńczej wykorzystują bota Ernie firmy Baidu i Sparka iFlyTek. Przedstawiciele sztucznej inteligencji są dużymi modelami językowymi, czyli zaawansowanymi algorytmami Al. Ich specjalizacją jest przetwarzanie i generowanie języka naturalnego. Jak donosi „South China Morning Post” prace są już na bardzo zaawansowanym etapie.  

Zadania sztucznej inteligencji

Okazuje się, że sztuczna inteligencja miałaby przewidzieć poczynania wrogich wojsk. Taki rodzaj mechanizmu wykorzystywany przez Chińczyków jest dobrze znany na całym świecie. Jednak zastosowanie go do tej pory było zgoła inne.

Al będzie dostawała dane z czujników i raportów żołnierzy. Następnie sztuczna inteligencja zapamięta informacje. Za pomocą języka pisanego lub obrazków podpowie chińczykom, co powinni robić w określonej sytuacji, która może mieć miejsce na polu bitwy. Cały ten proces jest automatyczny. Wystarczy tylko raz wgrać odpowiednie dane, które potem sztuczna inteligencja będzie analizować bez pomocy człowieka.

Prof. Sun Yifeng z PLA Information Engineering University, będący prowadzącym projektu mówi:

Wyniki symulacji pomagają w podejmowaniu decyzji przez człowieka. Można je wykorzystać do udoskonalenia zasobów wiedzy maszyny i dalszej poprawy jej zdolności bojowych. To osiągnięcie jest w stanie całkowicie zmienić oblicze pola walki.

Sztuczna inteligencja pomoże nie tylko w przewidzeniu działań oraz słabych punktów armii wroga, ale także zebrane informacje pomogą w skuteczniejszych uderzeniach na obce wojsko np. czy użyciu dronów. Z kolei oznacza to, że zdobyta wiedza może udoskonalić też same maszyny. Co sprawia, że my jako ludzkość niebezpiecznie zbliżamy się do granicy, o której mówiło wielu ekspertów.

Chiny zadziwiają świat

Wyżej wspomniany przypadek jest pierwszym, o którym publicznie poinformowały Chiny. Armia państwa środka przyznała się tym samym do stosowania komercyjnych LLM. Do tej pory z całą stanowczością podkreślano, że tego typu badania są prowadzone wyłącznie w celach naukowych. Wierzy w to jednak coraz mniejsza ilość osób. Czy wskazówki Al mogą być faktycznie trafne? Trudno byłoby to sprawdzić, jednak zespół prof. Suna Yifenga opisał jeden ze swoich eksperymentów, w którym użyto jej podczas symulowanej inwazji Stanów Zjednoczonych na Libię w 2011 roku. Wojskowa Al przekazała Eniemu informacje dotyczące broni oraz położenia obu armii. Po kilku etapach dialogu, sztuczna inteligencja była w stanie przewidzieć kolejne poczynania wojska amerykańskiego i to z bardzo dużą precyzją.

Chińskie badania nad AI

Naukowcy jednak przyznają, że działania sztucznej inteligencji w wojskowości nie są w 100 % precyzyjne. Dzieje się tak, bo komercyjne LLM nie jest dostosowane to działań militarnych, przez co rozwiązania Al w tej dziedzinie może być zbyt ogólne i nie pasować do konkretnej operacji, czy potrzeb dowódców. Chińczycy, by pozbyć się tego problemu, eksperymentowali z komunikacją multimodalną, w której wykorzystali wojskową sztuczną inteligencję do zrobienia mapy, którą analizował Spark firmy iFlyTek. Dzięki temu poprawiono wydajność LLM, tworząc praktyczne raporty i prognozy, dzięki czemu zebrano bardzo dokładne dane i można było trafnie przewidzieć poczynania innego wojska, tym samym dobrze się przygotować i podjąć działania wyprzedzające.

„To wierzchołek góry lodowej, a celem ostatecznym jest stworzenie sztucznej inteligencji, która będzie w stanie przechytrzyć nieprzewidywalną naturę człowieka i jego zdolność do improwizacji”. Czy faktycznie dojdzie do tego, że ludzkość będzie całkowicie podatna sugestiom Al? Co się stanie, jeśli będzie w stanie przewidzieć nasz każdy ruch? Czy odważy się być zagrożeniem dla nas? Pozostaje wiele pytań, jednak bez odpowiedzi. Miejmy nadzieję, że nie dożyjemy czasów, w których z czystym przekonaniem odpowiemy, że jest dla nas prawdziwym zagrożeniem i musimy dopaść ją pierwsi jako ludzkość, zanim ona nie zniszczy nas.

Autor: Patrycja Żero

Fot. Canva

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *