Rosja wydała oświadczenie. Chodzi o szpiegowanie przez Polskę

szpiegowanie Rosji
\"\"

Wczoraj agencja Interfax, powołując się na komunikat rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa, poinformowała o zatrzymaniu 12 stycznia osoby, która szpiegowała na rzecz Polski. Według FSB agent miała pracować w przedsiębiorstwie o strategicznym znaczeniu. Mowa tutaj o powiązaniach z branżą wojskową.

Federalna Służba Bezpieczeństwa podaje, że zatrzymała osobę, która szpiegowała na rzecz Polski. Działała ona na terenie Federacji Rosyjskiej. Podjęto czynności operacyjno-rozpoznawcze, dzięki którym udokumentowano nielegalne działania zatrzymanego. Szpieg chciał zebrać informacje dotyczące wielkości produkcji przedsiębiorstwa w ramach zamówienia obronnego państwa. Prawdopodobnie owe dane zdobył podczas wykonywania czynności służbowych. Według rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa mężczyzna pracował w przedsiębiorstwie o znaczeniu strategicznym. Mowa tutaj o przemyśle zbrojeniowym.

Dlaczego zatrzymany przez FSB popełnił przestępstwo?

Według słów FSB mężczyzna dopuścił się przestępstwa, przez propozycję pomocy w opuszczeniu Rosji. Czyn, którego dopuścił się zatrzymany, miał miejsce w przemyśle „specjalnego znaczenia”, w obwodzie penzeńskim w zachodniej, europejskiej części Rosji. Jeden z pracowników FSB podał, że mężczyzna współpracował z polskimi służbami specjalnymi. Według zebranych informacji Rosjanin miał współpracować z pracownikiem polskiego wywiadu. Zostało też wszczęte przeciwko niemu postępowanie karne, z artykułu dotyczącego tajnej współpracy z obcym państwem.

FSB ujawnia tajne nagrania

Nagrania przestawiają m.in. ujęcie szpiega. Miały na celu pokazać opinii publicznej jego wizerunek, wygląd jego domu oraz fragment z przesłuchania Rosjanina.

Na nagraniu można usłyszeć, jak mężczyzna mówi, że w zamian za „azyl polityczny” planował przekazać poufne dane Polsce. Informacje te, jak wiedział, mogły posłużyć do ataku na przedsiębiorstwo. Miał przekazać m.in. jaka jest wielkość produkcji, lokalizację warsztatów oraz położenie podstacji elektrycznych.

Szpieg dodał także, skąd chciał wymienić na azyl zebrane dane. Z jego słów wynika, że planował zrobić to na terenie Kazachstanu, by zapewnić sobie bezpieczeństwo.

Z nagrania opublikowanego przez FSB wynika, że w mieszkaniu zatrzymanego znaleziono m.in. polską konstytucję.

Komentarz polskiej strony

Po doniesieniach z Rosji Onet zwrócił się do Andrzeja Szejny, wiceministra spraw zagranicznych i wiceprzewodniczącego Nowej Lewicy. W rozmowie z redakcją wyjaśnia, że Rosja jest przecież państwem agresorem, a sam Putin jest ścigany przez Międzynarodowy Trybunał Karny. Dodał też, że jakiekolwiek informacje podawane przez Kreml, w sytuacji, w której nasz kraj pomaga napadniętym Ukraińcom, należy uznać za fake newsy. Dodał, że jest to wojna informacyjna między światem demokratycznym a światem terrorystycznym.

Jak było naprawdę? Trudno będzie się dowiedzieć. Wszystko, co rosyjskie w naszym kraju jest odbierane jako propaganda czy spiski. Każdy, kto mówi niewygodne rzeczy, jest nazywany „rosyjskim trollem” czy „rosyjską onucą”. Pytanie, gdzie szukać prawdy i jak jej wymagać? Miejmy nadzieję, że nastanie dzień, w którym prawda będzie głoszona i będzie uznawana jako jedna z największych wartości.

Autor: Patrycja Żero

Fot. Canva

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *