Mundur albo Auschwitz!

wermacht
\"\"

Kim byli Polacy, którzy służyli w Wehrmachcie i jak trafiali do armii Adolfa Hitlera? Szczegóły poniżej.

“Najsłynniejszy” Polak z epizodem w Wehrmachcie

Gustaw Jeleń, syn Wilhelma, pochodzący z Ustronia nad Wisłą, podczas komisji wojskowej, zapytany o to, dlaczego chce trafić do broni pancernej odrzekł: “Bo był w czołgach u Niemca. Jeno siłą wzięli, ale związał swoich feldfebli i z panzerem do Ruska”. To oczywiście scena z kultowego serialu “Czterej Pancerni i pies”, która równie dobrze mogła przydarzyć się naprawdę. I stać się udziałem któregoś ze Ślązaków, Pomorzan czy Wielkopolan.

Do Wehrmachtu trafiali przede wszystkim przedwojenni członkowie mniejszości niemieckiej posiadający obywatelstwo polskie: Ślązacy, Pomorzanie, Wielkopolanie. Byli oni uznani przez Niemców za tzw. Wasserpolen. Zamieszkiwali ziemię anektowane przez nazistów w 1939 roku, obywatele niemieccy narodowości polskiej, mniejszość polska z Zaolzia i Wolnego Miasta Gdańska.

Jednymi z pierwszych przymusowo wcielonych do armii niemieckiej zostali maturzyści z polskiego gimnazjum w Kwidzynie (25 sierpnia 1939r.). Tuż po rozpoczęciu wojny rozpoczęto wcielanie mieszkańców Wolnego Miasta Gdańska (1940r.), polskiej części Górnego Śląska, którzy deklarowali się jako Niemcy. Następnie powołania objęły przedwojennych obywateli z Pomorza, Śląska i Wielkopolski, nazywanych Wasserpolen (rozwodnieni Polacy). Według Generalplan Ost przeznaczono ich do germanizacji.

Volkslista “biletem” do Wehrmachtu

Po ogłoszeniu rozporządzenia o Niemieckiej Liście Narodowościowej (Deutsche Volksliste, DVL, potocznie volkslista) z 4 marca 1941 roku komisje rozpatrujące wnioski o przyznanie wobec poszczególnych grup ludności DVL miały obowiązek przekazać wojskowym komisjom uzupełnień spisy osób podległych służbie wojskowej. Nie podpisanie volkslisty przez osoby z ziem wcielonych do Rzeszy groziło wysłaniem ich z całymi rodzinami do obozu koncentracyjnego.

Jeńcy oraz dezerterzy z Wehrmachtu służyli praktycznie we wszystkich jednostek Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Najliczniejsze grupy znalazły się w 2 Korpusie Polskim, 1 Dywizji Pancernej. Służyli licznie również w 1 Brygadzie Spadochronowej, marynarce wojennej, I i III Korpusie Polskim, jako personel naziemny w lotnictwie.

Gdy ucichły strzały

Po zakończeniu wojny byłych żołnierzy Wehrmachtu polskiego pochodzenia nie spotkały żadne masowe represje. Większe znaczenie stanowiła natomiast pogarda jakiej doświadczali weterani. Doprowadziła ona do tego, iż przez dziesięciolecia był to temat wstydliwy i pomijany milczeniem przez byłych żołnierzy i ich rodziny.

Wśród Polaków zmuszonych do służby w szeregach nazistów znalazły się wielce zasłużone dla powojennej historii Polski nazwiska ze świata sportu, polityki, kultury, nauki. Celowo nie wymieniamy ich w tekście, by uszanować piętno które i tak towarzyszyło im do końca życia.

Autor: Piotr Zarośliński

Fot. https://wielkahistoria.pl/175-tysiecy-polakow-u-boku-wehrmachtu-taki-plan-mieli-niemcy-w-1944-roku/

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *