Prezentujemy poezję czołowych Poetów Tajwanu

Mam przyjemność zaprezentować bardzo ciekawe utwory znanych poetów z Tajwanu. Wczytajcie się w ich obrazy liryczne, dające możliwość poznania kultury Tajwanu z bliska.

Tseng Kuei-Hai曾貴海

Urodzony w 1946, tajwański poeta i lekarz. Praktykę lekarską rozpoczął w 1973 roku. Jako pulmonolog Tseng Kuei-Hai trzyma w jednej ręce stetoskop, a w drugiej pióro: stetoskop przeznaczony jest dla pacjenta, a pióro dla ziemi. W poezji wyraża tęsknotę za ojczyzną. Bierze aktywny udział w życiu publicznym, a także w tajwańskiej polityce i reformach społecznych. W 1982 roku wraz z innymi literatami założył pismo „Literary Taiwan”. W 1988 roku uczestniczył w wielu ruchach społecznych od literatury tajwańskiej, ochrony parku metropolitalnego Weiwuying i rzeki Ko-Pin, ruchu przeciw zaporze Bi-Long, odbudowy Kaohsiung Central Park, ochrony Kaohsiung Central Park i rodowej sali rodziny Yun w Ka-Tang, ratowania historycznej sali pamięci Tsong-Sin-Gong w Pingtung, aż po reformę podręczników w tajwańskich szkołach. Żaden z tych ruchów nie przyniósł natychmiastowych rezultatów, ponieważ każdy z nich często trwał od dwudziestu do trzydziestu lat.

„Prawdziwy głos literatury powinien wyrażać cierpienia ziemi”…

Przez trzydzieści lat poświęcał swoje życie ruchom społecznym. Jednocześnie nieprzerwanie kontynuował działalność literacką. Dotychczas opublikował 23 książki, w tym 19 zbiorów poezji. Swoim piórem opowiada się po stronie ziemi i ludzi oraz mówi o misji tajwańskich pisarzy w historii kolonizacji kraju. Uważa, że „prawdziwy głos literatury powinien wyrażać cierpienia ziemi, współczucie, przeznaczenie, uczucia i nadzieje ludzi”.

Był prezesem Takao Green Association for Ecology and Humanistic Studies, prezesem magazynu „Literary Taiwan”, prezesem-założycielem Weiwuying Park Association, dyrektorem Chungliher Cultural and Educational Foundation, prezesem South Taiwan Society, prezesem Taiwan PEN, prezesem Towarzystwa Leh Si, dyrektorem Fundacji Kulturalno-Artystycznej Liuk-toi. Obecnie zajmuje stanowisko Doradcy Prezydenta ds. Polityki Narodowej.

Zdobył kilka głównych tajwańskich nagród: Wu Chuo-liu Literary Prize w kategorii Free Verse (1985), Laiho Medical Service Prize (1998), Kaohsiung Literary and Art Prize (2004), Oxford Prize for Taiwanese Literature (2016), Hakka Prize Contribution for Life Award (2018), Taiwan Medical Treatment Paradigm Award (2018).

Wiersze:

Efemeryczne istnienie

Przeciśnij się i wejdź przez zagięty grzbiet góry.

Morskie wrota otwierają się nagle

Gładkie otwarte morze, spokojne wzdłuż półwyspu

Fale pieszczą koralowe rafy przy linii wybrzeża;

Rafy poniżej nieustannie rezonują

Echem tysięcy lat wspomnień.

Wpatrując się w morze…

Nadal nie mogę rozszyfrować czarujących dźwięków tych fal.

Patrząc na górę

Wciąż nie mogę zrozumieć, dlaczego skały sięgają nieba.

Widzę łąki, miasta i wioski oraz ludzi.

Magiczne a jednak misterne spotkania

Z wieloma nieznanymi twarzami

Napotkanymi raz w życiu

Nocne niebo kołysze ocean gwiazd wszechświata

Blisko moich policzków.

Niektóre światła gwiazd dawno zgasły

Kto wie, co tam jest ukryte?

Żyj nie po to, by wpatrywać się w otchłań ciemności i jej tajemnice,

Raczej trwaj, by objąć ciepło świata!

W oddali wiosna czeka na wędrowne ptaki

Zsuwając się z górskich szlaków i ulatując z morskiej bramy

Niczego nie zabierają ze sobą

Suknia zmierzchu wkrótce zasunie zamek podwojów

Spoglądając wstecz na złoty ocean

Wzór utkany z poezją

Mieni się blaskiem słownictwa całe morze.

Z tomu „Krótkie istnienie”, maj 2017.

Kwiaty nocy w kwitnieniu

— dla mojej żony i każdej kobiety Hakka”夜合

W ciągu dnia pęki kwiatów trzymasz w zamknięciu

Nie ma potrzeby przechwalać się nimi

O zmierzchu słońce zachodzi za górę

I nocą przychodzi górski wiatr

Cicho rozkwitają nocne kwiaty

Otwierają swoje pachnące pęki 

W prywatnych ogrodach Hakka

Hakka nie lubią nocnych kwiatów

Boją się ich jak nawiedzających duchów

Na rozjaśnionej linii włości w ciemnym świetle

Kobieta, zasłonięta twarz, zrywa kilka nocnych kwiatów

I zabiera je do domu potajemnie

Kobieta Hakka trudzi się cały dzień

Urodziła się by ciężko pracować, ciężko jak służąca

Dopiero o północy

Mąż odkrywa aromat!

W środku nocy

Rozrzuca płatki

Na ciało swojej żony

Zapach kobiety i woń kwiatów tworzą wonny bukiet

Wewnątrz pokoju, wokół domu

Nocne kwiaty

W pełnym kwitnieniu

Dowód osobisty pisarza 作家身分證

Za oknem

Kwiaty tulą i rozmnażają się w agonii

Te zwiędłe liście

Były kiedyś pielęgnującymi matkami.

Wewnątrz pokoju

Pożądanie, miłość, płyną sekrety

Zdobyte ciało

Ani śladu wojny

Jedynie cichy bezruch

Jak ukazać cię żywym

na dodatek strzec twojej tożsamości pisarza?

Składane oświadczenia

Zawikłania siebie,

Abonament jutrzejszego szaleństwa.

Chroń swoją tożsamość

Obnaż nagą duszę słowami

Wyznaj miłość i grzechy

Użyj wszystkich tych słów aby ponownie wypełnić

Kwestionariusz na twój własny dowód pisarskiej tożsamości.

Pierwszy wiersz napisany 15 marca 1992 roku.

Z tomu „Myśli Tajwańczyka”, maj 1999.

Wu Ching-Fa 吳錦發 

Powieściopisarz, poeta, prozaik, recenzent. Urodził się w Meilnung, Kaohsiung, w 1954 r. Był komentatorem wiadomości „The Common Man’s Dily”, wiceprzewodniczącym Komisji Kultury, dyrektorem ds. usług kulturalnych hrabstwa Pingtung. Wydał następujące powieści: „Domek herbaciany mojej matki 春秋茶室”, „Jesienne Helenium 秋菊”, „Trzy kroki人間三步” oraz ponad 10 książek poetyckich, między innymi: „My, ludzie 我族”, „Wiatr 風起”. Jest znanym redaktorem radiowym. Na podstawie jego powieści zatytułowanej „Domek herbaciany mojej matki” powstał film oraz sztuka teatralna wystawiona w teatrze telewizji.

Wiersze:

Ryż

Mama poprosiła kogoś, żeby przyniósł mi worek ryżu

Nie przesłała żadnej wiadomości.

W zeszłym tygodniu pojechałem do domu,

żeby się z nią zobaczyć.

Zanim odszedłem,

spojrzała mi w oczy,

„Nie trzeba ustępstw

Ryżu w domu jest pod dostatkiem”.

Urodziłem się wtedy,

kiedy mama pracowała na farmie.

Czując bóle porodowe

pojechała do domu i mnie urodziła.

Było to w czasie, kiedy rosły kłosy ryżu.

„Po porodzie, położna

zakopała twoją pieluszkę i pępowinę

na polu ryżowym.

Mama podzieliła się tą wiadomością radośnie niedawno.

Mama przysłała worek ryżu podłączony do pępowiny.

Jak mogłem jeść ryż;

Jak mógłbym nie?

Koń matki, który kłusował do tyłu – przekład z wiersza Hakka

„Kiedy byłam mała,

życie było takie ciężkie” 

Matka wyprowadziła konia z minionych dni,

„W przeciwieństwie do twojego,

które jest o wiele lżejsze”

Matka nie wiedziała, jak obchodzić się z koniem;

Szedł do tyłu

i kręcił się w kółko.

„Kiedy byłam mała,

życie było takie ciężkie.

Nie było zwykłego gotowanego ryżu do jedzenia,

tylko żółte rozdrobnione, słodkie ziemniaki

na dnie garnka.

Próbowaliśmy z całej mocy, aby je zgarnąć,

Tylko po to, by znaleźć kilka ziarenek na dnie.”

„Kiedy byłam mała,

życie było takie ciężkie,

W przeciwieństwie do twojego, które jest znacznie lżejsze.”

Matka prowadziła konia,

cofał się

i obracał dwa razy.

„Życie było takie ciężkie.

Nie było mięsa,

dopóki twój dziadek nie zastawił pułapki w górach

i nie złapał mundżaka*.

„Mundżak jest smaczny!”

Moja żona odpowiedziała, przejęła konia.

Matka uśmiechnęła się,

zamilkła i wodze znów były w jej dłoni.

„Kiedy byłam mała,

życie było takie ciężkie”.

Matka cofała konia,

robiąc piąte koło.

Kłusem do tyłu przez szósty, siódmy,

i ósmy krąg, ciągle wstecz.

Powtarzała jak zepsuta płyta gramofonowa,

na której przeskakiwał rysik. 

„Życie było takie ciężkie; życie było takie ciężkie –

Tak bardzo, tak bardzo, tak bardzo”. 

Przez całe popołudnie,

koń matki nie postąpił ani o krok do przodu. 

Prowadziła konia ciągle do tyłu –

w końcu nic nie słyszałem

i popłynęły mi łzy jedna za drugą.

Uwagi

Uwaga: „Prowadzenie konia do tyłu”, w slangu, w dialekcie Meinong Hakka, oznacza objawy demencji starczej. Pacjent z takim zaburzeniem ma tendencję do wielokrotnego powtarzania zdania lub fragmentów wspomnień, aż mówca lub słuchacz poczują się wyczerpani. „Prowadzenie konia tyłem” to żywe wyrażenie w dialekcie Hakka. Kiedy koń jest prowadzony tyłem, nie widzi swojego grzbietu. Gdy tylne nogi poruszają się jako pierwsze, koń kręci się w kółko, metafora odnosząca się do osoby, która nieustannie się powtarza. 

 * Mundżak – gatunek jelenia

Fang-Tzu Chang張芳慈

Fang-Tzu Chang, urodziła się w 1964 roku, pochodzi z miasta Dongshi w hrabstwie Taichung. Uzyskała tytuł magistra w dziedzinie edukacji artystycznej i rzemieślniczej na Uniwersytecie w Hsinchu. Jest członkinią Stowarzyszenia Bamboo Hat Poetry. Została uhonorowana wieloma nagrodami w dziedzinie literatury, a mianowicie: Nagrodą Literacką Wu Cho-liu za powieść „Nowa poezja”, Nagrodą Literacką Chuchien (Hsinchu) za eseje prozatorskie, Nagrodą Poetycką imienia Chen Hsiu, Nagrodą Ronghou dla Tajwańskiego Poety, Nagrodą Ministra Edukacji Narodowej za indywidualny wkład w promocję języka ojczystego i Złotą Klasyczną Nagrodą Literatury Tajwanu przyznawaną za nową poezję w języku hakka. Oprócz swojej twórczości uczestniczy w projektach, których celem jest promowanie kultury oraz literatury w nowym języku hakka, a zwłaszcza poezji. Wraz z innymi kobietami z ludu Hakka założyła stowarzyszenie „Przyjaźń Kobiet Pisarzy Hakka Na Tajwanie”.

Opublikowała zbiory poezji : „Yuegui” [„Tory skoku”], „Hongse xuanwo” [„Czerwony wir”], „Tianguang ri” [„Słoneczne dni”] (poezja w języku hakka), „Liusheng” („Opuszczanie słowa”] (wydanie dwujęzyczne chińsko-japońskie. Tłumaczenie na język japoński: „Jin Lian”), „Najie” („Tamta rzeczywistość”] (wydanie dwujęzyczne chińsko-angielskie. Tłumaczenie na język angielski: „Chen Cheng-wei”). Redagowała także zbiór poezji w języku hakka, „Luoni” [„Upadek w błoto”] oraz poezję śpiewaną w języku hakka wydaną jako album muzyczny „Wang tiangong” [„Wpatrując się w Pana Niebios”].

Wiersze:

Obecność

Tamten czas,

Zdawało się, że bryła węgla utknęła w gardle.

Tamten czas,

Drżące ciało nie mogło utrzymać się na nogach.

Tamten czas,

Mieszkańcy miast dodawali mi odwagi.

Choć chrapliwie i cicho, wypowiadałabym własne słowa.

Abym była naprawdę obecna.

Niektórzy ludzie rozumieli;

Inni nigdy o tym nie słyszeli,

A jeszcze inni się nie zgodzili.

Postanowiłam jednak dać im szansę.

Wydawanie dźwięków

Gee-go-guai, gee-go-guai…

Dziadku, dziadku, jaki to dźwięk?

Klik, klik, klik…

Babciu, babciu, co to za dźwięk?

Chi, chi, chi…

Dziadku i babciu, jaki to dźwięk?

Płacz, płacz, płacz…

Twoja młodsza siostra chce mleka.

Jakie to dźwięki?

Chińskie bambusowe kuropatwy,

Gekony,

Cykady…

Dlaczego wydają dźwięki?

A dlaczego my?

Zawiązani na kokardkę

Moje wspomnienia.

Zawiązane na kokardkę,

Lekko rozluźnione,

Powiązałam wszystkie na nowo.

Kokarda, która otula moje ciało,

Coraz cieplej –

Czyż to nie twoje oczy

I twoje ręce?

Nierozerwalne połączenie –

Czy to nie jest wiersz?

O, mój drogi!

Uwielbiam takie rotacje.

Zawiązanych na kokardkę –

Nas.

Tłumaczenie: Alicja Maria Kuberska

Opracowanie przedstawiła do publikacji Alicja Maria Kuberska, zredagowała Katarzyna Anna Lisowska.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *