Poszukiwacze są jak rodzina

Grupa Pozytywnych Detektorystów podjęła się wyzwania, którego celem jest wyremontowanie mieszkania jednego z poszukiwaczy. “Nie żyjemy w średniowieczu, naszym celem jest spełnienie marzenia Pawła o ciepłym mieszkaniu z łazienką i toaletą” – powiedział głównodowodzący całym przedsięwzięciem Daniel Dylewski.

Paweł

Pochłonięty pasją Paweł poszukiwaczem jest od 2004 roku. Kocha to, co robi i jeśli tylko ma ku temu okazję, uczestniczy w różnego rodzaju imprezach i zlotach. Mieszka w Bielawie, nieopodal Dzierżoniowa na Dolnym Śląsku. Jest osobą niepełnosprawną, utrzymuje się z renty. Zajmuje lokal po babci. Niskie dochody nie pozwalały mu na przeprowadzenie poważniejszych remontów na własny koszt.

“Nie prosiłem o zbiórkę. Mój serdeczny przyjaciel Daniel zadziałał. Płakałem ze szczęścia, widząc co się dzieje. Nigdy w życiu sam bym sobie nie poradził. Gdyby nie przyjaciele, to nadal byłoby po staremu. Dziękuję wszystkim za zaangażowanie, za pomoc dla mnie. Jestem w szoku, gdy widzę to, co ludzie robią, jak pomagają. Chciałbym mieć choć troszkę lepsze warunki, żeby się nie wstydzić. Może dzięki temu kiedyś poznam miłość swojego życia.” – mówił.

Złe warunki, kosztowny remont

W związku z wyłączeniem kominów spalinowych z użytku mieszkanie zostało bez ogrzewania. Do tej pory było ogrzewane starymi piecami typu koza.Początkowo jego przyjaciele chcieli zająć się jedynie wymianą ogrzewania na kocioł gazowy dwufunkcyjny oraz zrobieniem od podstaw łazienki z prysznicem i ubikacją, gdyż tego w mieszkaniu nigdy nie było.

Podczas próby zbudowania łazienki okazało się, że elektryka oraz zapleśniałe podłogi nie nadają się do użytku, podjęli się więc całkowitej ich wymiany. Planowali przeznaczyć na ten cel kilkanaście tysięcy złotych. Sama instalacja ogrzewania oraz ciepłej wody wyniesie około 17 000 zł. Przez “niespodzianki”, na jakie natrafili po rozpoczęciu prac, kwota ta urosła do ok. 30 000 zł. Choć złożona z członków grup detektorystycznych ekipa remontowa pracuje za darmo to jednak nie są w stanie sami zebrać potrzebnej kwoty.

Poszukiwacze trzymają się razem

“Kiedy tylko jest możliwość to zapraszamy Pawła na wspólne poszukiwania, gdyż wiemy, jak istotną rolę nasze spotkania odgrywają w jego życiu. Wiedząc, że pozostał on bez ogrzewania w mieszkaniu, w którym głównymi atutami jest dach nad głową i kran z zimną wodą nie mogliśmy tego tak zostawić. Chcemy zapewnić mu ciepły kąt oraz coś, co powinien mieć każdy w XXI wieku, czyli własną łazienkę z ubikacją i ciepłą wodą.” – powiedział Daniel Dylewski.

Każdy z nas może pomóc Pawłowi i Pozytywnym Detektorystom w osiągnięciu celu. Link do zweryfikowanej przez redakcję zbiórki znajduje się poniżej.

Link do zbiórki znajdziesz TUTAJ

Piotr Zarośliński

Fot. Daniel Dylewski/ https://skryptorium.org

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *