Nowy ranking PISA. W UE jesteśmy w czołówce

\"\"

Polscy uczniowie znaleźli się na wysokich pozycjach w ostatniej edycji Programu Międzynarodowej Oceny Umiejętności Uczniów (PISA). Ich kompetencje w zakresie nauk matematycznych, przyrodniczych i rozumienia czytanego tekstu przekraczają średnią dla krajów OECD. Jest to jednocześnie wyraźnie słabszy wynik niż w poprzednich edycjach. Do wzięcia udziału w badaniu zaproszono ponad 690 tys. uczniów z 81 krajów i regionów.

Ranking PISA odzwierciedla umiejętności uczniów w trzech kategoriach: nauk matematycznych, przyrodniczych i rozumienia czytanego tekstu. Sprawdź, jak wyniki tegorocznych badań uplasowały nas na poziomie europejskim i na świecie.

Umiejętności matematyczne w rankingu PISA

W tej edycji umiejętności matematyczne odegrały największą rolę dla Programme for International Student Assessment. Polska zajęła w tym badaniu całkiem dobre 12. miejsce na świecie i trzecie w Europie (bardzo zbliżone rezultaty osiągnęło też kilka innych krajów). Ostatnie badanie PISA wykazało, że średni wynik polskich uczniów pod względem umiejętności matematycznych wyniósł 489 punktów. Najlepszy wynik uzyskali uczniowie z Singapuru. Zdobyli 543 punkty, wyprzedzając inne azjatyckie kraje i regiony, jak chińskie Makao, Tajwan, Hongkong i Japonię. W Europie wyraźnie wyprzedziły nas jedynie Estonia i Szwajcaria. Na podobnym poziomie, co polscy uczniowie są Holendrzy, Irlandczycy, Brytyjczycy, Duńczycy i Belgowie.

Pozostałe kategorie

To nie jedyna dziedzina, w której zdolnościami mogą pochwalić się polscy uczniowie. Pod względem czytania ze zrozumieniem osiągnęliśmy wynik zbliżony do siedmiu innych krajów Unii Europejskiej – 489 punktów. Lepsi od Polaków okazali się jedynie Estończycy i Irlandczycy. W naukach przyrodniczych natomiast uzyskaliśmy 499 punktów, co również plasuje nas w czołówce stawki europejskiej. W tej dziedzinie najlepsi w UE okazali się uczniowie z Estonii i Finlandii. Najlepszy wynik ogólny uzyskał ponownie Singapur z wynikiem 561 punktów.

Na tym dobre wiadomości się kończą. Ostatnia edycja rankingu PISA pokazuje, że osiągnięte wyniki są dużo niższe w porównaniu do poprzednich lat. Na ich podstawie można zobaczyć jak pandemia, zdalne nauczanie oraz reforma szkolnictwa w Polsce wpłynęły na poziom umiejętności naszych uczniów. Spadki jakości edukacji zanotowano także w innych krajach. Jednak w Polsce są one znacznie większe niż średnio w innych państwach UE. Eksperci alarmują – „cofnęliśmy się o 20 lat”.

Skąd pomysł na ranking PISA?

Program Oceny Międzynarodowej Umiejętności Uczniów (PISA) został stworzony przez Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) w 1997 roku. Pomysł na stworzenie tego rankingu wynikał z potrzeby oceny umiejętności uczniów w skali międzynarodowej oraz zrozumienia jakości systemów edukacyjnych różnych krajów. PISA ocenia umiejętności uczniów w zakresie czytania, matematyki i nauk przyrodniczych, aby dostarczyć informacji na temat efektywności systemów edukacyjnych i wspierać podejmowanie decyzji na poziomie polityki edukacyjnej.

Ostatnie badania, czyli PISA 2022, były dziewiątą z kolei edycją tej międzynarodowej klasyfikacji uczniów pod względem ich umiejętności. Ranking PISA jest przeprowadzany co trzy lata przez Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (w 2020 r. nie odbył się z powodu pandemii). W ostatniej odsłonie wzięło udział 81 krajów i regionów, a liczba przebadanych uczniów przekroczyła 690 tysięcy. Reprezentanci Polski uczestniczyli w badaniu w liczbie 6011 uczniów z rocznika 2006 z 240 szkół ponadpodstawowych położonych w różnych częściach kraju. Prawie połowę, bo aż 47% z nich stanowili uczniowe liceów ogólnokształcących. Pozostałe placówki, które wzięły udział w badaniu to technika – 40%, szkoły barażowe I stopnia – 12% oraz szkoły podstawowe – 1%.

Krystyna Kowalska

Fot. Canva

2 komentarzy do “Nowy ranking PISA. W UE jesteśmy w czołówce”

  1. W polskich uczniach jest potencjał tylko władza próbuje pogrzebać ich umiejętności wprowadzając co rusz jakieś zmiany w nauczaniu wcale nie pomagając a wręcz szkodząc. Pokolenie od roku 2000 coraz gorzej sobie radzi, trudniej przyswaja wiedzę. Wiem świat się zmienia, ale niech mi ktoś wytłumaczy gdzie podziały się lektury takie jak „Janko Muzykant”, ” Antek”, „Nasza Szkapa” i wiele innych tytułów, co uczyły nas życia; a w zamian pojawił się „Hobbit” lub „Opowieści z Narnii”. Czego one nas nauczą? Fantazji? Fantazjować i bez tego każdy umie.

    1. Dokładnie tak! Trzeba ich z duchem czasu, ale nie zatracając wartości, które kształtowały pokolenia przez lata. Z drugiej jednak strony, mimo, że wciąż promuje się czytanie i tak wciąż za mało ludzi robi to regularnie. Stąd może pomysły na bardziej mainstreamowe pozycje, aby zachęcić młodych czytelników. Na pewno istotne jest wyważenie tej kwestii, jednak z delikatnie większym naciskiem na rodzime dobro.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *