Medytacja zmieni Twoje życie

medytacja dla początkujących

Istnieje sposób na zwolnienie tempa, wyciszenie i rozluźnienie ciała” – tak zaczyna się dokument Netflixa „Headspace: medytacja”, który Wam serdecznie polecam, jeżeli zaczynacie lub chcecie zacząć przygodę z medytacją.

Czym jest medytacja?

Odpowiedzmy sobie na początku na pytanie – Kiedy nie robiliśmy nic? Kiedy zatrzymaliśmy się na długą chwilę…

Nie pamiętamy, prawda? Tempo życia w obecnych czasach, ilość wyzwań, ilości rozpraszających bodźców, skutecznie utrudnia nam zachowanie spokoju.

Medytacja to proces zmierzający do osiągnięcia spokoju, wyciszenia umysłu. Praktyka medytacji – skupiona uwaga, wywodzi się z buddyjskiej tradycji, która liczy tysiące lat. Im więcej praktykujemy, tym częściej możemy ten spokój przenieść do życia codziennego. Najprościej rzecz ujmując – podczas medytacji ćwiczymy mózg, tak jak ćwiczymy nasze ciało na siłowni.

Umysł można przyrównać do błękitnego nieba, myśli to chmury. Im częściej staramy się je odsunąć od siebie, tym bardziej docieramy do błękitnego nieba – czyli wyciszonego umysłu. 

Badania na temat medytacji 

Medytacja wpływa na naszą fizjologię – zarówno na strukturę mózgu, tętno, ciśnienie krwi oraz poziom stresu. 

Udowodniono, że podczas medytacji, zmienia się nasz mózg, dzięki neuroplastyczności. Podczas tej praktyki powiększają się obszary odpowiedzialne za szczęście i dobre samopoczucie. Ta część mózgu zaczyna być także lepiej ukrwiona, z kolei zmniejszają się obszary związane z lękiem, a także niepokojem. 

Udowodniono, że po 8 tygodniach medytowania wzmacniają się także obszary odpowiedzialne za naukę oraz pamięć. Po tym czasie możemy odczuwać faktyczną zmianę w samopoczuciu – zwiększenie poziomu szczęścia, akceptacji, a także współczucia. Równolegle rzadziej odczuwamy stres, frustracje, ból, lęk czy stany depresyjne.

Medytacja dla początkujących

Zaczynajac przygodę z medytacją należy rozumieć, że jest to proces ale praktyka czyni mistrza – im częściej medytujemy, tym szybciej osiągamy spokój i w mniejszym stopniu rozpraszają nas nasze myśli. 

Punktem kulminacyjnym medytacji jest moment totalnego wyciszenia, zrelaksowania, rozluźnienia ciała – wówczas umysł funkcjonuje bez myśli. 

Jeżeli stracimy na chwilę nad tym kontrolę, nie stresujemy się, tylko staramy odsunąć się napływające myśli, wracając do stanu skupiania. Jeżeli mamy problem z koncentracją – co na początku jest bardzo naturalne – skupiamy się na oddechu. Kiedy ponownie rozprasza nas jakaś myśl, powonienie wracamy do stanu skupiania i tak w koło. Podczas kilku sesji medytacji z pewnością zauważysz, że coraz częściej umysł będzie skupiony, a także zrelaksowany.

Będą pojawiać się dni, w których będziemy mieli wrażenie że wróciliśmy do punktu wyjścia. Jednak nie należy się zniechęcać. Wkrótce doświadczymy tego, jak skupiony każdego dnia przez kilka chwil umysł zacznie przekładać się na nasze codzienne życie. 

Medytacja krok po kroku

  1. Przede wszystkim usiądź wygodnie, możesz mieć skrzyżowane nogi 
  2. Włącz relaksującą muzykę, lub medytację prowadzoną na YT
  3. Staraj się trwać w skupieniu, odsuwając nachodzące myśli. Przy problemach z koncentracją, skup się na oddechu. 
  4. Jeżeli ulegasz rozproszeniu, wracaj do stanu skupienia. 
  5. Oswój się z dźwiękami dobiegającymi z zewnątrz, staraj się, aby nie były źródłem rozproszenia. 
  6. Podczas medytacji możemy przywołać w umyśle moment, w którym byliśmy szczęśliwy bądź wyobrazić sobie miejsce, w którym dobrze się czuliśmy. Wprowadzając się w dobry nastrój staraj się go utrzymać, będzie to doskonale wprowadzenie do medytacji – dalej praktykuj wyciszenie. 

Medytacja mindfulness 

Tego typu medytacja to nic innego jak… praktykowanie uważności. Generalnie zwykła praktyka medytacji pomaga w uważności, ale medytacja mindfullness sprowadza się do przeniesienia tego stanu do życia codziennego. Innymi słowy jest to bycie tu i teraz. Podczas każdej czynności skupiaj się tylko na niej. Nie błądź myślami. 

Spędzając czas z dziećmi, ciesz się wspólną zabawą, ich obecnością – nie odbiegaj myślami, i nie rozmyślaj w tym czasie co musisz kupić, co posprzątać i co ugotować. Niech nie rozpraszają Cię myśli o pracy. Bądź tu i teraz. 

Dużą uwagę skup także na wdzięczności. Tego typu praktykę zacznij już po przebudzeniu. Podziękuj, że dane jest Ci jest przeżyć kolejny dzień. Następnie bądź wdzięczny za posiłek, za uśmiech kasjerki, za przepuszczenie na pasach. Chodzi o to, aby w prozaicznych sytuacjach odnajdywać powód do szczęścia. Reasumując, im więcej będziemy dostrzegać tego typu sytuacji tym staniemy się szczęśliwsi. W wyniku tego typu „reakcji” na bieżące zdarzenia, zaczynamy dostrzegać ich coraz więcej.

Jeżeli najdzie nas negatywna myśl, zadajmy sobie pytanie, czy możemy coś zrobić z tą sytuacją. Jeżeli nie, puśćmy tą myśl wolno, jeżeli tak – działajmy. 

Autor: Daria Przystał

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *