Magnetyczne przebiegunowanie Ziemi

Coraz częściej mamy do czynienia z dziwnymi zachowaniami natury. Być może ma to związek z magnetycznym przebiegunowaniem naszej planety. Prawdopodobnie ostatnie takie zjawisko na Ziemi miało miejsce 780 tys. lat temu. W czasie, gdyby proces się powtórzył może dojść do zniszczenia sztucznych satelit, wyginięcia wielu organizmów żywych na naszej planecie.

Pole magnetyczne Ziemi słabnie od 200 lat. Jej północny biegun powoli przesuwa się w stronę południa. W ciągu kilkudziesięciu lat proces ten znacznie przyśpieszył. Okazuje się, że co roku wspomniany biegun przesuwa się o 40 km. Może to zwiastować zamianę miejscami magnetycznych biegunów naszej planety.  

Takie zjawisko nie jest obce naszej planecie. Na Ziemi dochodziło do niego wielokrotnie. „W ciągu ostatnich 2,6 mln lat bieguny magnetyczne odwróciły się dziesięć razy, a ostatni raz miał miejsce 780 tys. lat temu”. Niestety naukowcy uważają, że nie da się przewidzieć, kiedy wystąpi kolejne przebiegunowanie naszej planety. Zwykle występuje ono niecyklicznie. Nie wiemy także, dlaczego zachodzi owy proces ani jak przebiega. Z wielu planetarnych symulacji wynika, że zachodzi ono spontanicznie. Na Słońcu natomiast występuje ono średnio co 11 lat.

Powstawanie pola magnetycznego na Ziemi

Dokładnie nie wiadomo, jak powstaje pole magnetyczne naszej planety. Obecnie dość popularną teorią na ten temat jest hipoteza brytyjskiego geofizyka Edwarda Bullarda. Zakłada ona, że opowiadają za nią wirowe prądy elektryczne, płynące w jądrze Ziemi. W ten właśnie sposób powstaje tzw. geodynamo. Ruch obrotowy planety tworzy w prądach wiry, które stają się prądem elektrycznym. To właśnie on sprawia, że wytwarza się pole magnetyczne.

Do mierzenia położenia biegunów magnetycznych naukowcy wykorzystują skały wulkaniczne oraz starożytne żelazne obiekty. Gdy lawa lub roztopiony stop, stygnie i twardnieje, utrwala się jego magnesowanie w kierunku, w którym znajduje się biegun magnetyczny naszej planety. Sprawdzając je, możemy określić położenie bieguna, w czasie schłodzenia wspomnianych obiektów.

Jak przebiegunowanie może skończyć się dla mieszkańców Ziemi?

Dość ciężko je dokładnie przewidzieć. Z całą pewnością nie jest to zjawisko, które całkowicie zniszczy życie na naszej planecie. Na Ziemi kilkukrotnie miało ono miejsce. Ludzkość do dzisiaj przetrwała, więc prawdopodobnie kolejne przebiegunowanie nie sprawi całkowitego wyginięcia naszego gatunku. Niestety istnieją takie istoty żywe na naszych globie, które pole magnetyczne wykorzystują podczas przemieszczania się na długie dystanse. Do tego grona zaliczają się: żółwie morskie, wieloryby, łososie oraz wiele rodzajów ptaków. To one w pierwszej kolejności, będą miały problem z przetrwaniem.

Przebiegunowanie powoduje także, osłabienie pola magnetycznego na Ziemi. Jest ono dla nas bez wątpienia cenną powłoką ochroną, która zabezpiecza nas przed cząstkami z kosmosu czy promieniowaniem. Takie zjawisko może także uszkodzić sztuczne satelity, które na co dzień odpowiedzialne są za nawigację, komunikację i nadawanie sygnału telewizyjnego. Znaczna część naukowców widzi też korelację między historycznymi osłabieniami pola magnetycznego a   masowym wybieraniem wielu gatunków na Ziemi.

To, co nas spotka i jak będzie intensywne, z całą pewnością związane jest z tempem zamiany biegunów. Gdy to zjawisko będzie postępować powoli, to zdążmy dostosować się do nowych warunków na naszej planecie. Miejmy nadzieję, że nie czaka nas wielka katastrofa, która przetrzebiłaby niemal całe życie na Ziemi.

Patrycja Żero

Fot. Canva

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *