Magnetar obudził się po 10 latach

magnetar

Kosmos nie od dziś jest prawdziwą zagadką. Wciąż wiele o nim nie wiemy. Tym razem astronomów zaskoczyła gwiazda, która była uśpiona przez 10 lat. Po czasie spoczynku ciało niebieskie o nazwie Magnetar znowu się uaktywniło. Naukowcom ciężko wytłumaczyć, jak do tego doszło.

Wspomnianą gwiazdę – Magnetar XTE J1810-197 odkryto 2003 roku. Zauważono ją, gdy wyrzucała z siebie fale radiowe. W 2008 roku bardzo zaskoczyła naukowców tym, że nagle przestała być aktywna. Magnetar jak niespodziewanie zasnęła, tak też się obudziła. Po czterech latach udało się zbadać tę niezwykłą gwiazdę i odkryć tajemnice, jakie skrywa.

Magnetar – gwiazda pełna niespodzianek

Okazuje się, iż drzemka trwająca 10 lat źle wpłynęła na gwiazdę. To ciało niebieskie posiada bardzo silne pole magnetyczne. Obiekt emituje promieniowanie gamma oraz promieniowanie rentgenowskie w regularny sposób (pulsy) lub też nieregularny (błyski). Magnetary powstają podczas wybuchu gwiazd, których masa była kilkadziesiąt razy większa niż Słońca. Sam proces tworzenia się tego typu obiektów jest na razie mało znany. Obecnie jest jedną z wielu tajemnic kosmosu.

Wiemy natomiast, że są one zapadniętymi jądrami gwiazd. Ich masa może być dwukrotnie lub trzykrotnie większa niż naszego Słońca. Materia ma postać kuli o średnicy zaledwie 20 km. Okazuje się, że młode magnatary posiadają pola magnetyczne, które są biliardy razy silniejsze niż ziemskie pole i 1000 razy silniejsze niż pole magnetyczne zwykłej gwiazdy neutronowej.

Naukowcy bardzo zdziwili się, gdy po 10 latach Magnetar XTE J1810-197 się obudził. Niemal od razu rozpoczęli oni prace badawcze nad tym ciałem niebieskim. Rozpoczęli szczegółowe badania. Otrzymane wyniki analiz wprowadziły astronomów w niemałe zakłopotanie.

Dane z badań wykazały, że magnetar wysyła emisje elektromagnetyczne o niskiej częstotliwości, które są „skręcone” w sposób, który nie był do tej pory zaobserwowany. Jednocześnie wydaje się, jakby obiekt był „chwiejny”.

Zwykle magnetary emitują światło spolaryzowane liniowo, z dość niewielką ilością światła, które z kolei spolaryzowane jest kołowo. Porusza się ono po swego rodzaju spirali. Naukowcy zaobserwowali, że badana gwiazda emitowała ogromne ilości światła spolaryzowanego kołowo.

Badania

W przeciwieństwie do sygnałów radiowych, które widzieliśmy z innych magnetarów, ten emituje ogromne ilości szybko zmieniającej się polaryzacji kołowej. Nigdy wcześniej nie widzieliśmy czegoś takiego.-Tłumaczy astrofizyk Marcus Lower z CSIRO w Australii.

Z kolei Gregory Desvignes z Instytutu Radioastronomii Maxa Plancka (MPIfR) w Niemczech twierdzi: Spodziewaliśmy się pewnych zmian w polaryzacji emisji tego magnetara, jakie znaliśmy z innych magnetarów. Ale nie spodziewaliśmy się, że te zmiany są tak systematyczne i będą tak dokładnie odzwierciedlać zachowanie, które byłoby spowodowane kołysaniem gwiazdy.

Badacze uważają, że niezwykły stan gwiazdy może być spowodowany przechodzeniem światła przez gęsty, wręcz przegrzany „roztwór cząstek”, który znajduje się w bardzo silnym polu magnetycznym. Jednakże nie wyjaśnia to wszystkich zagadek związanych z tym obiektem.

Lower twierdzi, że ich wyniki sugerują, że nad biegunem magnetycznym magnetara występuje przegrzana plazma. Działa ona jak filtr polaryzacyjny. Dodaje, że nie wiadomo jeszcze jak plazma, tego dokonuje.

Jednocześnie naukowcy wskazują, że polaryzacja obiektu ujawnia zmianę jego położenie względem Ziemi. Tworzy to wrażenie, że magnetar wyglądał jak wirujący bączek. Najbardziej zaskakujące w całej tej historii jest to, że w czasie kilku miesięcy chybotanie zwalniało, aż w końcu całkiem ustało.

Wytłumaczenie owego zjawiska wydaje się także być nieco zaskakujące. Badacze uważają, że jest to spowodowane pęknięciem powierzchni gwiazdy. Z tego powodu miały wydostać się z niej bardzo gorące cząstki, które miały poruszać się niemal z prędkością światła.

Tłumiona procesja magnetarów może rzucić światło na wewnętrzną strukturę gwiazd neutronowych, co ostatecznie pozwoli nam zrozumieć zachowanie materii – uważa astrofizyk Lijing Shao z Uniwersytetu Pekińskiego.

Wyniki

Wyniki wspomnianych badań można przeczytać w czasopiśmie naukowym „Nature Astronomy”. Bez wątpienia odkryty magnetar jest bardzo zaskakujący. Pokazuje nam, że istnieje wiele zjawisk w kosmosie, które są dla nas niezwykłe. Być może nie istnieje w naszym świecie wzór na cokolwiek.

Wciąż zauważamy rzeczy, które według wiedzy naukowej, nie miały prawa się zdarzyć. Być może przy odpowiednich warunkach może wydarzyć się praktycznie wszystko. Potrzeba nam z całą pewnością wielu lat intensywnych badań, by dowiedzieć się, chociaż w minimalnym stopniu, jak doszło do obudzenia tej gwiazdy.

Autorka: Patrycja Żero

Fot. hyperaxion.com

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *