Kolejne porażki Polsatu Sport

Jak podaje portal matchday.pl, Polsat stracił sublicencję na pokazywanie meczów reprezentacji Polski. Dlatego marcowe baraże biało-czerwonych (mecze z Estonią i Walią) były pokazywane tylko w TVP.

W wyniku działań ministra kultury, Bartłomieja Sienkiewicza doszło do rewolucji personalnej na Woronicza. Nie powinno więc zaskakiwać, że TVP Sport również ma nowe kierownictwo. Szefem zespołu został Jakub Kwiatkowski, do niedawna rzecznik prasowy i team manager piłkarskiej reprezentacji Polski.

Redakcję wzmocniła Maja Strzelczyk, ceniona dziennikarka, przez kilka lat związana z Canal+ Sport. Efekty jej pracy są już widoczne – wywiad z Robertem Lewandowskim, w którym napastnik Barcelony i kapitan reprezentacji Polski zdobył się na szczerość i otworzył się przed dziennikarką. Media publiczne są na fali wznoszącej. Dodajmy, że od następnego sezonu TVP Sport pokaże mecze Pucharu Polski i 1 ligi.

TVP przejęła prawa Polsatu

Teraz dynamicznie przechodzimy do tego, że Telewizja Polska nabyła owe prawa kosztem Polsatu, który do tej pory pokazywał mecze Pucharu Polski i zaplecza Ekstraklasy. Jeśli chodzi o zmagania pucharowe w kraju, Polsat był często krytykowany za wyznaczanie godzin meczów w taki sposób, iż było to niedogodnością dla kibiców. Poziom komentatorów także pozostawiał wiele do życzenia. Fani rodzimej piłki liczą więc, że w TVP zobaczą nową jakość. Z pewnością przedsmakiem mogą być mecze 2. ligi, które publiczny nadawca już transmituje.

Utrata perły w koronie

Nie ulega wątpliwości, że najdotkliwszą stratą dla Polsatu będzie utrata prawa do pokazywania rozgrywek Ligi Mistrzów, czyli zmagań piłkarskiej elity. Przez ostatnich kilka lat mogliśmy je oglądać na antenach Polsat Sport Premium. Sęk w tym, że produkt premium w stacji zarządzanej przez Mariana Kmitę został sprowadzony do niskiego poziomu.

Część widzów irytowało gotowanie przed meczami. Z czasem stacja z tego zrezygnowała, uznawszy najpewniej, że „formuła się wyczerpała”. Inna sprawa to ustawiczne zapraszanie ekspertów, którzy bywali aroganccy, nieprzygotowani, źle wymawiali nazwiska, posługiwali się stereotypami i uproszczeniami, które mogą występować w przypadku przeciętnego kibica, ale dla eksperta telewizyjnego powinny być dyskwalifikujące. Tomasz Hajto wiódł w tym prym. „Śmieszek” Roman Kosecki, zapraszany do studia z racji gry w Atletico Madryt również przed laty nie imponował znajomością futbolu, jego obecnych realiów.

Pytanie, co teraz zrobi Polsat, jest najważniejsze i jak najbardziej zasadne. Wydaje się, że może skupić się na siatkówce. Przez lata właśnie ta dyscyplina była jego wizytówką. Piłka nożna natomiast kojarzyła się w pierwszej kolejności z Canal+Sport (wiele lat temu Ligę Mistrzów pokazywało nsport, z czasem doszło do fuzji z C+). Jeśli chodzi o siatkówkę, Polsat to absolutny top w kraju, a być może także w ogóle w Europie. Tomasz Swędrowski i Wojciech Drzyzga gwarantują produkt premium, natomiast gdy idzie o futbol, to już tak dobrze nie było…

Znamienne, że wielu kibiców z zadowoleniem przyjęło newsy o tym, że Polsat znacząco osłabił się, jeśli chodzi o ofertę piłkarską.

Autor: Bartłomiej Najtkowski

Fot. Canva

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *