Eurowizja 2024: Szwajcaria wygrywa konkurs!

To był wieczór pełen wrażeń, ale Eurowizja 2024 dobiegła końca. Zwycięzcą została Szwajcaria za sprawą Nemo, który na scenie w Malmö zaśpiewał „The Code”. Triumfator zdobył 591 punktów.

Eurowizja 2024 za nami. Tegoroczny muzyczny festiwal wygrywa Szwajcaria. To piosenka „The Code” w wykonaniu Nemo okazała się najlepsza po zsumowaniu głosów telewidzów oraz jury. Szwajcar do wygranej potrzebował 591 punktów. To oznacza, że konkurs w następnym roku zawita do tego kraju. Ostatni raz ten kraj wygrał Eurowizję w 1988  roku. To trzecie zwycięstwo w historii startów tego państwa.

Szwacjaria laureatem festiwalu

Festiwal rozpoczął się tradycyjnie od flagowej parady. Uczestnicy wchodzi po kolei na scenę w rytmach największych przebojów szwedzkich artystów – Abby, Roxette, Lykke Li czy Ace of Base. Następnie usłyszeliśmy występy wszystkich finalistów. Zanim prowadzące przeszły do głosowania, w Malmö Arena zaśpiewał zespół Alcazar. Dwa utwory wykonała zwyciężczyni poprzedniej Eurowizji Loreen. Obejrzeliśmy premierowe wykonanie „Forever” oraz „Tattoo”.

Głosowanie jurorskie zdominował Nemo ze Szwajcarii, zebrał on większość „dwunastek”, deklasując resztę stawki. „The Code” otrzymało najwyższą notę również od polskich ekspertów. W ich głosowaniu drugie miejsce przyznano Ukrainie, a trzecie Chorwacji. Na półmetku liderem była Szwajcaria (365 punktów), a podium uzupełniły Francja (218 pkt) oraz Chorwacja (210 pkt). Poniżej pełna klasyfikacja głosowania jurorskiego.

fot. Eurovision Song Contest / YouTube

Wyniki z televotingu jak zazwyczaj sporo namieszały w tabeli. Tutaj najlepszy były Chorwat Baby Lasagna. Wyprzedził on reprezentującą Izrael Eden Golan, w końcowym rozrachunku finiszowała piąta. 68. Festiwal Piosenki Eurowizji padł łupem Szwajcarii. Drugie miejsce przypadło Chrowacji, a trzecie Ukrainie. W Polsce najwięcej głosów dostała Ukraina. Poniżej tabela z ostatecznymi wynikami.

fot. Eurovision Song Contest / YouTube

Eurowizja 2024 – skandal za skandalem

Tegoroczna Eurowizja z pewnością zostanie zapamiętana przez wielu na lata.  Wszystko zaczęło się właściwie jeszcze w ubiegłym roku, kiedy Europejska Unia Nadawców zdecydowała się dopuścić do startu Izrael. Chodzi rzecz jasna o podłoże polityczne, armia tego kraju regularnie ostrzeliwuje Strefę Gazy zamieszkiwaną przez Palestyńczyków. W ciągu kilku miesięcy zginęło ponad 30 tysięcy osób.

Eden Golan z Izraela początkowo miała wystartować z utworem „October Rain” mocno nacechowanym politycznie. EBU nakazała zmienić piosenkę, ale nie zdyskwalifikowano zawodniczki, która wykonując na scenie „Hurricane” z powodzeniem przeszła do wielkiego finału. Taki los spotkał za to Joosta Kleina z Holandii, który otwarcie krytykował udział Izraela w Eurowizji (przeciwne udziałowi były także telewizje, chociażby z Grecji, Norwegii, Estonii czy Szwajcarii). W dodatku 26-latkowi przydzielono piąty numer startowy – między urodzonej w Tel-Awiwie reprezentantce Luksemburga a wspomnianej Golan.

Eurowizja 2024: Holandia usunięta z finału konkursu

W mediach pojawiły się informacje jakoby Joost Klein po czwartkowym półfinale, miał obrazić słownie jedną z osób pracującą przy produkcji Eurowizji. Kobieta złożyła doniesienie, które jest badane przez szwedzką policję. W związku z tym EBU podjęła decyzję o usunięciu Holendra z grona uczestników finału Eurowizji. Jak przekazano w komunikacie, incydent nie dotyczył żadnego innego wykonawcy ani członka innej delegacji.

W konsekwencji Klein nie pojawił się podczas piątkowej próby, gdzie jury oceniało występy finalistów. Zamiast tego sędziowie obejrzeli nagranie z półfinału. W sobotnie popołudnie oficjalnie ogłoszono wykluczenie holenderskiego piosenkarza. To pierwsza taka sytuacja w historii Eurowizji. Wszystkie głosy jurorów oddane na kawałek „Europapa” zostały oczywiście anulowane.

Znamy szczegółowe wyniki, jak wypadła Luna?

Europejska Unia Nadawców po zakończeniu wydarzenia opublikowała pełne wyniki, również z półfinałów, które odbyły się w miniony wtorek i czwartek. Jak wiemy, Polsce niestety nie udało się awansować do finału – po raz pierwszy od trzech lat. Teraz dowiedzieliśmy się ostatecznie, na którym miejscu Luna zakończyła rywalizację.

Reprezentantce Polski niewiele zabrakło do udziału w sobotnim koncercie. Luna została w swoim półfinale sklasyfikowana na 12. pozycji. Zgromadziła łącznie 35 punktów. Z powodu awarii strony EBU, na tę chwilę nie wiadomo, z których państw otrzymaliśmy punkty. Warto dodać, że w półfinałach o awansie decydowały wyłącznie głosy z televotingu. Panele jurorskie oceniały jedynie występy finałowe. Pełne wyniki znajdziecie tutaj.

Łukasz Brajczewski

fot. Eurovision Song Contest / YouTube

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *