Empatia i inteligencja emocjonalna (EQ)

inteligencja emocjonalna

Co łączy te dwa pojęcia? Bardzo wiele, a nawet więcej, aniżeli można na ten moment odnaleźć. Może też być tak, że za słabo szukałem. Empatia jest czymś, czego uczymy się od lat najmłodszych, lub nie uczymy. Podobnie jest z inteligencją emocjonalną. Dopiero od jakiegoś czasu wprowadzane są one do powszechnego nauczania w szkołach. Ogólnie uważam, że pojęcie empatii czasem może być mylnie postrzegane przez społeczeństwo. W połączeniu z wysoko rozwiniętą inteligencją emocjonalną wygląda to zdecydowanie ciekawiej. Siła, jaka płynie z inteligencji emocjonalnej jest czymś niesamowitym. Zdania przez cały ten czas nie zmieniłem i jedynie ktoś, kto posiada wysoki poziom empatii może rozwinąć inteligencję emocjonalną, a co za tym idzie świadomość na najwyższym poziomie. Nie wiem jednak, czy nie potrzeba do tego prawdziwego cierpienia emocjonalnego w postaci traumy. Powołując się Carla Gustava Junga: „Jedynie prawdziwy ból jest w stanie wynieść świadomość na szczyt”.

Empatia

Czym więc jest empatia? Postrzegana jest jako zdolność i coś w tym musi być. Osoba empatyczna potrafi wczuć się w emocje i zrozumieć drugą osobę, a także odczytywać myśli i intencje drugiej strony. Pozwala na dostrzeżenie tego, że nasz rozmówca może przejawiać odmienny sposób postrzegania świata, aniżeli nasz własny. Rozwijając empatię i budząc serce, a co za tym idzie świadomość, dochodzą dodatkowe „umiejętności”, a także pojawia się głos w postaci intuicji. Im bardziej rozwinięta inteligencja emocjonalna, tym jest on silniejszy. Jeszcze nie poznałem kogoś, kto nie operuje sercem i wspominał o intuicji. Mało powiedziane, jednostki nieświadome śmieją się i nie wierzą w to, co potrafią empaci. Ciekawe to jest, ponieważ nawet osoby z wysoce rozwiniętą empatią często nie są świadome swoich zdolności.  

Inteligencja Emocjonalna

Byłbym zapomniał najpierw wspomnieć, czym jest inteligencja emocjonalna oraz za co odpowiada. Jest rodzajem inteligencji, o którym zbyt mało się mówi. Pozwala na opanowanie emocji, a co za tym idzie kierowanie własnym życiem. Kiedyś o tym nie wspomniałem, ale jednostki z wysoce rozwiniętą inteligencją emocjonalną są najlepszymi przywódcami, charakteryzującymi się również wysoką charyzmą, jak i empatią. Rozwijając inteligencję emocjonalną w parze idzie świadomość oraz mądrość. Nie zawsze jednak ta mądrość idzie w parze z radzeniem sobie z emocjami i wyjątkiem są tu osoby, które spotykała tragedia za czasów dzieciństwa prowadząca do zaburzeń osobowości.

Empatia oraz inteligencja emocjonalna w związkach partnerskich dwóch osób przenosi kłótnie na inny poziom. Pozytywny oczywiście. Dwie strony potrafiące zrozumieć siebie nie będą prowadzić rozmowy za pomocą krzyku, a wymiany zdań, kończących się porozumieniem lub nie. No oczywiście chłop musi później przeprosić.

Empatia + niskie EQ

Wysoka empatia u osób z niską inteligencją emocjonalną może powodować szkody natury emocjonalnej, prowadząc do depresji, co w rezultacie może doprowadzić do traumy. Mogą brać na siebie zbyt wiele cierpienia, którego wokół jest bardzo dużo. Charakterystyczną cechą jest często wysoki poziom neurotyzmu, przez co mogą być wybuchowe i impulsywne. Będą przejmować się wszystkim, co ich otacza, każdym problemem osoby im bliskiej, a nawet takiej, której nie znają. Będą chciały pomagać innym, często zapominając o sobie. Asertywność nie będzie ich mocną stroną, co może powodować wykorzystywanie ze strony innych. Są najczęstszymi „przypadkami”, które samodzielnie udają się skorzystać z pomocy psychologa, dowiadując się tam, że są wysoko wrażliwymi osobami. Mają jednakże największy potencjał, ponieważ empatia biegnie w parze ze zdolnością do refleksji nad sobą czy też innymi osobami.

Empatia + wysokie EQ

Empatia i wysoce rozwinięta inteligencja emocjonalna charakteryzuje się pełnym otwarciem serca oraz umysłu. Dla was do pochylenia się jest pewien cytat, który nie jest w sumie cytatem, ale są to słowa z naszego kultowego Kapitana Bomby: „Nie ważne jest to, co masz w sercu, liczy się to, co masz w dupie…”.  

Mogą to być mocne słowa, które zaraz się pojawią, ale takie jednostki mają wiele cech, które można uznać za psychotyczne oraz pomylić z brakiem empatii. Potrafią skutecznie zrozumieć i panować nad swoimi emocjami, a co za tym idzie wpływać na emocje innych. Nie będą przejmować się osobami, które same „zapracowały” sobie na cierpienie. Mianowicie takich, którzy pół życia robili coś przeciwko sobie i nagle zakończyły swój żywot. Podobnie wygląda to w przypadku, gdy ktoś zrobił coś głupiego, przez co te życie stracił. Nawet tracąc kogoś im bliskiego, będą mogły zapanować nad swoimi emocjami wiedząc, że przestawienie swojego myślenia na negatywny tor nie wniesie nic pozytywnego, życia nie da się przywrócić. Każdy z nas jest po prostu nic nie znaczącym pyłem, który zostanie zapomniany. Co się tak przejmujecie wszystkim i tak umrzecie. Pracując jako psycholog w służbie więziennej będą mogły oddzielić emocje od pracy i pracować z osobami dalece wyjętymi spod prawa, które dopuściły się prawdziwych okropieństw. Nie będzie wpływać na nich nic, co mogłoby doprowadzić do utraty panowania nad sobą i zachować zimną krew w każdej sytuacji. Mogą być postrzegane jako dziwne i „wynaturzone”. Świadomość u takich ludzi jest na takim poziomie, że często są zdania, że już nic ich nie zaskoczy. Zdają sobie sprawę z wszechobecnego cierpienia i wiedzą, że świata nie da się zbawić, będą robić tylko to, na co mają wpływ. Często są tymi, którzy posiadają najtwardszą głowę od bicia w mur, pozostawiony przez nieświadomość. Charakterystycznym jest ziewanie wewnątrz, słuchając rozmów ludzi, którzy dywagują na temat tego, że nasz świat wygląda tak, jak wygląda. Świadomi doskonale wiedzą, dlaczego tak jest, ale każda próba wpłynięcia na nieświadomych, kończy się fiaskiem i bólem głowy. Jedyny moment, w którym płaczą, to z bólu, gdy nadepną na klocek lego.

Rozwijajcie się.

Damian Pasterczyk

Fot. Canva

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *