Co warto wiedzieć o method feeder?

method feeder
\"\"

Method feeder to jedna z technik połowu ryb z gruntu. Polega ona na podaniu przynęty bezpośrednio w zanęcie za pomocą specjalnych koszyczków. Spróbujmy przybliżyć sobie kulisy popularnej \”metody\”.

Wędka

Najpopularniejsze wędki dedykowane “metodzie” mają długość 300 – 330 cm. Na komercyjnych łowiskach w Anglii, skąd przywędrowała do nas ta technika, dominują zbiorniki o niewielkiej powierzchni. Używanie wędzisk tej długości, w połączeniu z delikatnym zestawem, w takich warunkach sprawdzi się znakomicie. Jeżeli jednak wędkujemy na dużych zbiornikach, gdzie ryba trzyma się z dala od brzegu, lepszym wyborem będą kije o długości 360 – 420 cm. Takie wędki, wyposażone w odpowiedni kołowrotek i koszyczek o dobrze dobranej gramaturze i kształcie, pozwolą na oddawanie nawet stu metrowych rzutów.

Ciężar wyrzutu wędek do “metody” oscyluje zazwyczaj w granicach 30 – 80 g. Łowiąc jednak na dystansie lub nastawiając się na okazałe karpie, amury lub jesiotry powinniśmy wybrać wędzisko z nieco większym cw, przewyższającym 100 g.

Warto zdecydować się na wędkę o akcji parabolicznej lub półparabolicznej. Pierwsza z nich polecana jest głównie stawiającym pierwsze kroki w wędkowaniu tą techniką, gdyż wybacza poniekąd błędy podczas holu. Wędziska o tego typu akcjach dają całą masę frajdy nawet podczas holowania niewielkich ryb.

Kołowrotek

Najczęściej można spotkać się z opinią, iż najlepszymi “kręciołkami” do method feeder będą te w rozmiarze 3000 – 5000. Muszą posiadać dobry hamulec, który ułatwi nam hol, a rybie zapewni bezpieczeństwo. Dużo dyskutuje się na temat tego, czy kołowrotek do metody powinien być wyposażony w wolny bieg. Kwestie te są mocno podzielone. Osobiście jestem jednak zwolennikiem wolnego biegu. Jeżeli zależy nam na posyłaniu naszego zestawu punktowo, to warto zadbać o to, żeby kołowrotek posiadał solidny klips.

Moje pudełko z akcesoriami

W moim pudełku z akcesoriami znajduje się kilka podajników o różnej gramaturze i kształcie. Do nich posiadam foremki z silikonu. Można śmiało używać i tych plastikowych, ja jednak jestem zwolennikiem tych pierwszych (łatwiej mi je czyścić). Moje przypony mają długość 5 – 10 cm. Najczęściej wyposażone są w bagnet lub gumkę, lecz klasyczny włos również się zdarza. Do wiązania używam żyłek, choć są i zwolennicy plecionek. Ich przekrój waha się 0,16 mm – 0,25 mm. Haczyki staram się dobierać rozmiarem do przynęty, na którą będę akurat łowił, zazwyczaj są to jednak haki o, wydaje mi się klasycznych, rozmiarach 8, 10, 12. Nieodzownymi elementami w pudełku są również przyrząd do rozciągania gumek, igła wraz z wiertłem, łączniki szybkiej wymiany przyponów w różnych rozmiarach.

Przynęta

Tutaj mamy pełną dowolność. Należy pamiętać, że to co sprawdza się na jednej wodzie, może nie zdać egzaminu na innym zbiorniku. Jest to technika, w której trzeba testować wszelkie kulki, pellety, dumbelsy, waftersy i… wyciągać wnioski. Klasycznymi rozmiarami przynęt wydają się te w przedziale 4 – 12 mm. Daje to czasem dość dobre efekty. Do połowu tą techniką świetnie nadadzą się też zakładane na włos kukurydza czy groch. Z autopsji wiem, że często będą o wiele bardziej skuteczne niż “wymyślne” przynęty.

Zanęta

Trzeba pamiętać, że zanęta do metody powinna zacząć pracować dopiero, gdy opadnie na dno. Jest to technika typowo sportowa, ważne jest więc, by zanęta była dość bogata w składniki odżywcze, żeby szybko wabić ryby. Warto też “łamać schematy” i łączyć słodkie przynęty z zanętami – “śmierdziuchami” i na odwrót. Wbrew powszechnie panującej opinii daje to czasem fajne efekty. Powszechnie stosowanymi jako zanęty są także pellety, najczęściej w rozmiarze 2 – 4 mm. Można używać ich bezpośrednio do napełniania naszego koszyczka lub wzbogacać nimi sypką zanętę. Podobnie jak w przypadku przynęt nie istnieje tu złoty środek. Dopiero gdy poznamy zwyczaje ryb na danym łowisku będziemy mogli dobrać skuteczną mieszankę.

Sygnalizacja brań

Wśród wędkarzy panuje przekonanie, iż jedyną słuszną sygnalizacją brań przy tej technice, jest drgającą szczytówka. Nic bardziej mylnego! DS na pewno będzie bardziej czuła przy delikatnych braniach. Z powodzeniem możemy używać jednak zwykłej karpiówki wyposażonej w swingera lub podwieszaną “bombkę”.

Nie bez powodu zabronione jest wędkowanie na method feeder w trakcie trwania zawodów w jej kolebce – Anglii. “Metoda” jest bowiem jedną z najskuteczniejszych technik wędkarskich.

Autor: Piotr Zarośliński

Fot. Canva

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *