Bulla papieska odkryta w gminie Siennica Różana

O niezwykłym odkryciu, którego dokonali członkowie Stowarzyszenia Historyczno- Poszukiwawczego “Wolica” na terenie gminy Siennica Różana w artykule poniżej

Członkowie Stowarzyszenia Historyczno- Poszukiwawczego “Wolica” prowadzili poszukiwania w miejscowości Zdżanne gm. Siennica Różana. W lesie natrafili oni na niezwykły przedmiot, którym okazała się bulla należąca do papieża Benedykta XIV.

Bulla

Wyraz „bulla” pochodzi z łaciny, gdzie oznacza niewielkie, okrągłe rzeczy. Z tego powodu bullą nazywano również okrągłą pieczęć urzędu papieskiego. Bulle wykonane były ze złota bądź ołowiu. Z jednej strony przedstawiały podobizny świętych Piotra i Pawła, na odwrocie zaś widniało imię papieża. Z czasem bullami zaczęto określać każdy dokument papieski opatrzony tą pieczęcią.

Papież Benedykt XIV

Prospero Lorenzo Lambertini został wybrany na papieża 17 sierpnia 1740 roku. Przyjął imię Benedykt XIV. Był wykształcony, mówiono o nim „papież oświecenia”. O tym, jakim szacunkiem go darzono, może świadczyć fakt, iż wielki wróg Kościoła, filozof Volltaire, który domagał się by społeczeństwa były uwolnione od wpływu Kościoła, zadedykował mu jedną ze swoich książek.

Benedykta XIV bez wątpienia można nazwać mecenasem nauki i sztuki. Wzbogacał zbiory Biblioteki Watykańskiej, nakazał też sporządzić katalog jej rękopisów. Był założycielem czterech akademii papieskich, fundatorem muzeum anatomii, a także katedry chemii i matematyki na Uniwersytecie Rzymskim La Sapienza. By zbliżyć naukę i Kościół zapoczątkował też tzw. indeks ksiąg zakazanych. Był budowniczym kilku kościołów w Rzymie, odrestaurował Bazylikę Matki Bożej Większej i Bazylikę Watykańską. Z jego inicjatywy Bazylika Świętego Franciszka w Asyżu otrzymała szczególny przywilej Bazyliki Patriarchalnej i Kaplicy Papieskiej. Za jego pontyfikatu ozdobiona portretami wszystkich papieży została Bazylika Świętego Pawła za Murami.

Był przeciwnikiem jansenizmu i tajnych stowarzyszeń. W 1751 roku pod groźbą ekskomuniki zakazał katolikom przynależności do masonerii. Zawarł ponadto liczne konkordaty z państwami europejskimi, starał się normalizować stosunki z Kościołami wschodnimi, dbał o poprawne stosunki z protestanckim królem Fryderykiem II. Zredukował podatki w Watykanie, zmniejszył wydatki na utrzymanie dworu papieskiego i wojsko. Nałożył na biskupów obowiązek kształcenia księży, wizytowania parafii i propagowania misji. 3 listopada 1741 ustanowił urząd obrońcy węzła małżeńskiego w procesach o nieważność małżeństwa, z kolei wydaną 4 listopada 1741 Bullą Matrimonia uregulował sprawy małżeństw mieszanych. Krytycznie wyrażał się o Żydach, twierdząc, że mają negatywny wpływ na chrześcijan.

Benedykt XIV zmarł 3 maja 1758 roku. Został pochowany w Bazylice Świętego Piotra.

Szczęśliwy znalazca

“Na to niezwykłe znalezisko natrafiłem już na samym początku niedzielnych poszukiwań. Pierwszy był szok i niedowierzanie, że widzę tak niezwykły przedmiot z XVIII wieku. Jak w każdym takim przypadku naniosłem dane GPS z komórki i zrobiłem screena miejsca odnalezienia. Zawsze tak robię, aby móc wpisać wszelkie niezbędne informacje Konserwatorowi Zabytków, który będzie przyjmował zgłoszenie. Zdjęcia również są niezbędne, ponieważ łatwiej taki przedmiot zidentyfikować i skatalogować w inwentarzu.

Początkowo długo głowiłem się, co w takim miejscu robiła papieska bulla, ale szybko wyjaśniono mi, że mieliśmy w pobliżu ważne ośrodki chrześcijańskie, które kwitły w tamtym okresie. Chodzi o Sanktuarium NNMP w Chełmie oraz Kolegium jezuickie w Krasnymstawie. W Krasnymstawie jezuici osiedli w 1685 roku. Początkowo znajdowała się tu ich rezydencja, która w 1720 r. została przemianowana na kolegium. Służyli w kościele pod wezwaniem Św. Franciszka Ksawerego. Początkowo pracowali przy katedrze, w której mieli konfesjonał i ambonę. Byli kaznodziejami katedralnymi, teologami biskupa i egzaminatorami kleru. Być może odnalezienie tej bulli można przypisywać właśnie przemianom w tym ośrodku i kontaktom papieża z jakimś biskupem w regionie. Myślę, że warto wszystkie informacje przeanalizować i sprawdzić. Bulla została już przekazana Lubelskiemu Wojewódzkiemu Konserwatorowi Zabytków i czekamy na informację do którego muzeum trafi.” – powiedział znalazca bulli, Wojciech Werus.

“Cieszę się z tak nietypowego odkrycia i dopiero niedawno uspokoiłem emocje. Po takim znalezisku morale znacznie wzrosły, ponieważ przez dłuższy okres czasu nic konkretnego nie znalazłem, a to mocno demotywuje. To dobre paliwo do kolejnych spacerów w terenie. Dla innych cenna rada, że nigdy nie wolno się zrażać i zawsze trzeba wierzyć w swoje szczęście. Tego życzę wszystkim poszukiwaczom i odkrywcom.” – dodał.

Piotr Zarośliński

Fot. Stowarzyszenie Historyczno-Poszukiwawcze “Wolica”

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *